Po wstrzymaniu jedzenia na dzień, karm swój pies mdłą dietą z gotowaną, bez skóry pierś z kurczaka i gotowanym ryżem, kluskami lub ziemniakami w proporcji 1 do 3. Łyżeczka lub dwie z puszki, niesłodzone dyni ujędrnią jego stołek. Suplementy takie jak śliski wiąz i korzeń prawoślazu mogą być skutecznymi środkami ziołowymi.
Metale ciężkie są dzisiaj wszechobecne – taka jest cena cywilizacji. Bardzo niebezpieczny jest ołów, którego należy szczególnie unikać, choć nie zawsze jest to możliwe. Jak usunąć ołów z organizmu? Nie mówię oczywiście o obecności ołowiu w damskich szminkach lub farbach do malowania mieszkań – tutaj każdy z nas ma wybór jaką szminkę czy farbę kupić. Ponieważ każdego roku ilość dymów przemysłowych jak również wydalających trujące spaliny pojazdów zwiększa się, a nie zmniejsza – ilość metali ciężkich w powietrzu również jest coraz większa. To nie sprzyja długowieczności. Niestety nie mamy za bardzo wyboru co do powietrza jakim oddychamy. Skąd mamy wiedzieć, że nosimy w sobie ponadprzeciętne ilości metali ciężkich? Wystarczy w tym celu wykonać analizę włosów. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu! Jak wiadomo starożytni Rzymianie używali ołowianych naczyń do użytku codziennego. Również odporne na rdzę i gnicie, tanie w wykonaniu i łatwe w użyciu rury ołowiane były powszechnie używane w ich systemach kanalizacji. W rzeczywistości w kilku współczesnych językach „hydraulik” (np. po angielsku „plumber”, po francusku „plombier”) pochodzi od łacińskiego słowa plumbum oznaczającego ołów, a symbol chemiczny ołowiu Pb obowiązuje do dnia dzisiejszego. Istnieją spekulacje, czy upadek Cesarstwa Rzymskiego, wraz z jego wojnami, korupcją i zgrają szalonych cesarzy-pomyleńców, nie był wynikiem przewlekłego zatrucia ołowiem. Przypuszczalnie był! Autopsje zwłok starożytnych Rzymian wykazały bowiem niezwykle duże ilości ołowiu w ich organizmach. Badania warstw geologicznych Ziemi (głównie Arktyki, ale też i w innych częściach świata) wykazują, że starożytni Rzymianie zanieszczyścili toksycznym ołowiem ni mniej ni więcej jak połowę globu! Dymy z hut intensywnie wytapiających rudę przenosiły się bowiem z wiatrem. Rzymianie nie mieli pojęcia jak toksyczny jest ołów. Jednak my dzisiaj już wiemy i możemy się łatwo bronić przed jego kumulacją w naszych organizmach. Jak więc usunąć ołów z organizmu tanio, szybko, skutecznie i domowym sposobem? Nie są potrzebne żadne drogie kropelki ani wyrafinowane tabletki. Ani nawet żaden lekarz. Pobyt w drogiej klinice czy szpitalu też okaże się zbędny. Amerykański biolog, Andrew Saul – autor „Doctor Yourself – Natural Healing That Works” (wydana w Polsce pod tytułem „Wylecz się sam”) oraz „Fire Your Doctor! – How To Be Indepently Healthy” (wydana w Polsce pod tytułem „Zanim pójdziesz do lekarza”) informuje na swojej stronie internetowej, iż z pomocą przyjdzie nam poczciwa witamina C! Chelacja doustna witaminą C, wykonana domowym sposobem okazuje się być równie skuteczna w walce z ołowiem i innymi metalami ciężkimi jak drogie dożylne zabiegi z użyciem EDTA (kwasu wersenowego). Zróbmy to samo za grosze we własnym domu. Należy zaopatrzyć się w czystą witaminę C czyli kwas L-askorbinowy (jest to postać występująca w naturze). Kryształki rozpuszczamy w letniej wodzie, soku, zielonej herbacie. 1 płaska łyżeczka od herbaty to 5 gramów (5000 miligramów) kwasu L-askorbinowego. Jak dawkować witaminę C? Oficjalnie w tzw. tabelach PDA zapotrzebowanie dobowe na witaminę C określone jest w miligramach, np. dla osoby dorosłej wynosi 70 miligramów. Nie oszukujmy się: jest to śmiesznie mała ilość, wystarczająca co najwyżej do… ochrony przed szkorbutem. Nie do zachowania lub wzmocnienia zdrowia, ani nie do usunięcia jakichkolwiek dolegliwości, lecz tylko do przeżycia jako tako bez zachorowania na szkorbut, czy inaczej mówiąc bardzo podstawowej ochrony przed szkorbutem. Oficjalnie straszy się ludzi, że wysokie dawki witaminy C powodują kamienie nerkowe. Nie ma jednak ANI JEDNEJ publikacji naukowej, która poprzez podwójne ślepe próby dostarczyłaby niezbitych naukowych dowodów na rzekome szkodliwe działanie witaminy C na funkcjonowanie nerek (tworzenie się w nich kamieni). Nie odnotowano też jak do tej pory ani jednego przypadku śmierci z powodu przedawkowania witaminy C. Dlaczego? Otóż witamina C jest jak się okazuje bardzo „mądrą” substancją – nie tylko nie jest w żaden sposób toksyczna, ale też zwyczajnie nie sposób jej przedawkować, albowiem z jej spożyciem wiąże się tzw. efekt tolerancji jelitowej, zatem substancja sama nam niejako wskaże optymalną ilość jaka jest potrzebna aby nasycić nasz organizm. Badał to dokładnie (bo aż przez 22 lata) doktor Robert Fulton Cathcart, a wyniki tych badań zamieścił w czasopiśmie Journal of Orthomolecular Mecicine w roku 1994. Medycyna ortomolekularna zajmuje się badaniem wpływu na zdrowie człowieka rozmaitych substancji zawartych w naszym pożywieniu, ojcem medycyny ortomolekularnej jest podwójny noblista – genialny naukowiec Linus Pauling. Tolerancja jelitowa na przyjmowane doustnie uderzeniowej dawki witaminy C zależy od stanu zdrowia człowieka. Kiedy ma miejsce saturacja witaminą C czyli nasycenie organizmu (prowadzące do uleczenia, czyli ustąpienia objawów chorobowych) i organizm „ma dość” witaminy C, to poinformuje nas o tym burczeniem w jelitach, czymś podobnym do lekkiej niestrawności – jest to krótkotrwałe uczucie na pograniczu rozwolnienia, ale nie zaliczymy wizyty w toalecie (a jeśli tak, to będzie to… bardzo burzliwa wizyta, oznaczająca, iż przesadziliśmy z dawką). Tolerancja jelitowa wzrasta razem z toksycznością choroby. Oznacza to, że im bardziej jesteśmy chorzy, tym więcej witaminy C nasz organizm jest w stanie przyjąć – bo tym więcej jej potrzebuje aby rozprawić się z chorobą. I tak: 1. Zdrowy człowiek może bez szwanku (czyli bez spowodowania rozwolnienia) przyjąć w ciągu doby 10-15 gramów witaminy C (10000-15000 miligramów). 2. Człowiek z lekkim przeziębieniem będzie potrzebował przyjąć już 30-60 gramów aby zwalczyć chorobę, taka dawka może być przyjęta bez szwanku (do wystąpienia stanu na pograniczu rozwolnienia), dla osoby z ciężkim przeziębieniem będzie to co najmniej 100 gramów na dobę. 3. Dla chorego zarażonego wirusem grypy ilość witaminy C potrzebnej do nasycenia organizmu wzrasta do 150 gramów na dobę. 4. Dla chorego na wirusowe zapalenie płuc lub mononukleozę ilość ta wzrasta do 200 gramów na dobę lub więcej. 5. Chorzy na nowotwory lub AIDS potrzebują jeszcze większych dawek dobowych, podawanych dożylnie Gdybyście chcieli przy okazji usunąć z organizmu inne metale jak arsen, rtęć i kadm – warto pamiętać, że ich antagonistą jest selen. Można zatem połączyć przyjmowanie dawek uderzeniowych witaminy C oraz jednocześnie selenu. Usunięcie metali ciężkich z organizmu pomaga też wielu dzieciom, u których stwierdzono zaburzenia (występujące dzisiaj już na pograniczu epidemii) takie jak: problemy z zachowaniem , z uczeniem się i przyswajaniem wiedzy, nadpobudliwość (ADHD), autyzm. Proces usuwania metali ciężkich z organizmu nie jest ani łatwy ani szybki (potrzeba na to od kliku tygodni do kilku a nawet kilkunastu miesięcy), jednak efekty oczyszczenia są zauważalne w sposób zdecydowany przez wszystkich pacjentów, którzy przebyli kurację. Dodatkowym efektem kuracji jest wzmocnienie ustroju i zmniejszona zapadalność na przeziębienia i grypy. Gdzie kupić tanio naturalną witaminę C? Czysty kwas L-askorbinowy (krystaliczny) jako suplement diety kupicie w naszym sklepiku Akademii: Ponieważ przyswajalność witaminy C wzrasta w obecności bioflawonoidów i witaminy E – nie można w międzyczasie zapominać o prawidłowym odżywianiu, bogatym w świeżo wyciskane soki, oleje tłoczone na zimno oraz świeże warzywa i owoce. Z dawkowaniem witaminy C przypomina mi się inna „mądra substancja”, a mianowicie cukier brzozowy (ksylitol). Chemicznie jest on lustrzanym odbiciem popularnej sacharozy (białego cukru). Jego przedawkowanie manifestuje się podobnie jak w przypadku witaminy C lekką niestrawnością – nie sposób przesadzić ze słodzeniem. O „mądrym cukrze” czyli ksylitolu i jego zbawiennym działaniu na nasze zdrowie napiszę szerzej niebawem. Pełen tekst publikacji doktora Cathcarta: Badania nad użytecznością ortomolekuł dla usunięcia i ochrony organizmu przed metalami ciężkimi: ————————————————————————————————————– Aktualizacja! W związku z wieloma powtarzającymi się pytaniami dotyczącymi usuwania z organizmu ołowiu i innych metali ciężkich i generalnie stosowania witaminy C w celach zdrowotnych, przygotowałam dla Was tłumaczenie z języka angielskiego bardzo cennego wykładu na temat witaminy C, wygłoszonego przez Dra Russella Jaffe podczas konferencji IAOMT (International Academy of Oral Medicine and Toxicology) „Odtruwające działanie witaminy C”. Wykład ma dwie wersje (z roku 2008 i nieco krótszą z roku 2009, ja przetłumaczyłam tę pierwszą). Jeśli znasz biegle język angielski możesz wysłuchać wykładu na youtube, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę na youtube: dr russell jaffe vitamin c, aby otrzymać linki do obydwu wykładów. Jeśli nie znasz angielskiego lub chcesz oszczędzić czas skorzystaj z mojego opracowania aby zapoznać się z transkryptem wykładu. Wykład trwa ponad godzinę i jest napakowany cenną i wartościową wiedzą. Całość została przeze mnie przetłumaczona na język polski i opatrzona moim komentarzem zawierającym dodatkowe porady. Opracowanie otrzymasz w formie pliku pdf o objętości 51 stron, zawiera ono oprócz tłumaczenia wykładu i komentarza do niego również 35 oryginalnych slajdów wyświetlanych podczas wykładu przez Dra R. Jaffe oraz cenne porady dotyczące witaminy C. Dowiesz się z tego opracowania 1. w jaki sposób określić prawidłową dawkę witaminy C, będącą w stanie usunąć z organizmu jony toksycznych metali ciężkich (ołów, rtęć, kadm, arsen, nikiel), które codziennie dostają się do naszych organizmów, powodując lub mając pośredni wpływ na powstawanie szeregu chorób (w tym autoimmunologiczne, okulistyczne, naczyniowe, neurologiczne, układu krwionośnego, układu rozrodczego itd.)? 2. dlaczego do spożywania witaminy C lepiej nie przystępować z marszu i jak się do tego przygotować, aby sobie nie zaszkodzić powodując niedobory minerałów, lecz zamiast tego łatwo i bezpiecznie osiągnąć maksymalne korzyści z jej dobroczynnego działania (dotyczy to ludzi zdrowych jak również w przypadku rozmaitych dolegliwości)? 3. jak ustalić samemu indywidualną dawkę witaminy C która na daną chwilę (czy jesteś zdrowy czy też nie) jest optymalna dla Twojego organizmu? 4. jak określić prawidłowe pH moczu w celu przystąpienia do kuracji oczyszczającej przeprowadzanej za pomocą witaminy C? 5. jakie są naturalne synergenty (substancje współpracujące z witaminą C), które znacząco podnoszą skuteczność działania witaminy C i skąd je czerpać? Wbrew obiegowym opiniom to nie są tylko bioflawonoidy! 6. dlaczego dawki rzędu 1 czy 2 gramy dziennie witaminy C w dzisiejszych czasach nie są już wystarczające aby zapewnić ochronę przed chorobami (nie mówiąc już o likwidowaniu ich symptomów)? 7. czy wystarczy sama witamina C by zredukować poziom „złego” cholesterolu lub trzymać jego poziom na zerowym poziomie? 8. jak wypada porównanie witaminy C do glutationu, co jest dla nas bardziej ochronne? 9. co mówi o Twoim organizmie zła tolerancja witaminy C? I jak z tego wybrnąć? 10. jak działa witamina C na nerki i dlaczego nie powoduje powstawania kamieni w nerkach? 11. czy prawdą jest, że przyjmowanie witaminy C sprzyja utracie witaminy B12? 12. co powiedział na temat witaminy C jej odkrywca, noblista Albert Szent-Gyorgyi oraz jego kolega po fachu zajmujący się badaniami nad witaminą C podwójny noblista Linus Pauling? 13. czy witamina C nie zakwasza i jak ją dawkować? 14. jak zrobić w domu buforowaną postać witaminy C nie drażniącą żołądka i jelit jeśli ktoś ma wrażliwe? 15. jak zrobić w domu liposomalną witaminę C, której przyswajalność jest porównywalna z podawaniem pozajelitowym? 16. czy to prawda, że tylko naturalna witamina C jest wartościowa, a ta w krystalicznej formie może być szkodliwa? 17. czy faktycznie są dwie formy witaminy C z czego jedna lewoskrętna („dobra”) a druga prawoskrętna („zła”)? 18. jakie trzy zasady przyjęto w terapiach witaminą C aby były skuteczne i przywracały zdrowie? 19. jak pozbyć się kataru w dwie godziny? 20. w jakich warunkach i o ile nasze zapotrzebowanie na witaminę C wzrasta, że warto ją wtedy suplementować? i wiele innych ciekawych rzeczy! Przy trzymaniu się zasad przekazanych w profesjonalnym wykładzie wygłoszonym przez dra R. Jaffe można mieć pewność, że przyjmując nawet znaczne ilości witaminy C nie tylko sobie tym nie zaszkodzimy (np. powodując niedobór minerałów takich jak cynk czy magnez), ale będziemy umieli wykorzystać cały potencjał witaminy C zarówno w zachowaniu jak i przywracaniu zdrowia i witalności, wynosząc z tego maksymalne korzyści dla naszego organizmu. Cena opracowania to 27,00 zł. Jak zapłacić za opracowanie? Można zrobić to na 4 sposoby: 1. Zamówienia na e-booka można składać klikając tutaj [klik] – po włożeniu produktu do koszyka dostępne formy płatności to przelew bankowy, PayPal lub płatność online (kartą, przelewem elektronicznym). Ważne! Jeśli masz adres e-mail w domenie yahoo, to podaj proszę adres do wysyłki pliku w jakiejkolwiek innej domenie, ponieważ yahoo nie dostarcza wiadomości z załącznikami i wracają one do mnie z powrotem jako niedostarczone! 2. NAJSZYBCIEJ: Zapłać szybko i bez wypełniania długich formularzy online poprzez bezpieczną platformę płatniczą Dotpay – szybkim przelewem elektronicznym lub kartą płatniczą klikając tutaj (wpisz proszę ID sprzedawcy 33105, kwotę 27,00 zł oraz opis transakcji „Odtruwające działanie witaminy C”), plik z materiałami zostanie wysłany na adres e-mail wpisany przez Ciebie podczas dokonywania płatności. Dostęp do pliku zostanie wysłany na Twój adres e-mail w ciągu 24 godzin po zaksięgowaniu wpłaty. 3. ALBO: Zapłać klasycznym przelewem na konto autorki: Marlena Bhandari 50102055581111151408300033 wpisując w tytule przelewu Twój adres mailowy na jaki mam Ci wysłać plik oraz nazwę pliku „Odtruwające działanie witaminy C”. Dostęp do pliku zostanie wysłany na Twój adres e-mail w ciągu 24 godzin po zaksięgowaniu wpłaty. 4. ALBO: Zapłać PayPalem, wysyłając należność ze swojego konta PayPal na adres mailowy kontakt[małpa] kwota transakcji 27,00 zł, opis transakcji „Odtruwające działanie witaminy C”. Opracowanie niniejsze w formie pliku elektronicznego (e-booka) w formacie PDF zostanie wysłane na Twój adres mailowy. Jeśli chcesz możesz wydrukować treść pliku na swojej drukarce – bowiem plik elektroniczny nie jest wysyłany w formie papierowej. Naturoterapeutka i pedagog, autorka książek, edukatorka, niestrudzona promotorka i pasjonatka zdrowego stylu życia. Od 2012 r. prowadzi poczytny blog Akademia Witalności, poświęcony tematyce profilaktyki zdrowotnej. Po informacje odnośnie konsultacji indywidualnych kliknij tutaj:
jak usunąć flegmę z płuc. Wszystko to prowadzi do zachwiania równowagi w funkcjonowaniu układu oddechowego i gromadzenia się w nim śluzu i plwociny - substancji zawierających toksyny i drobnoustroje oraz niosących potencjalne zagrożenie dla całego organizmu, a zwłaszcza układu oddechowego.
Pasożyty – wydaje się, że posiada je niewiele osób. Tymczasem statystyki pokazują, że problem może dotyczyć nawet kilkudziesięciu procent naszego społeczeństwa. Pojawienie się pasożytów w ciele jest niezwykle szkodliwe dla organizmu. Żeby się ich pozbyć należy przeprowadzić odrobaczanie – skąd się biorą?Pasożyty mogą pojawić się w organizmie z wielu powodów. Są one obecne w niedokładnie umytych produktach lub niehigienicznie przygotowanych posiłkach – dlatego warto wystrzegać się niemytych owoców, warzyw, surowego mięsa, jaj czy stołowania się w barach szybkiej obsługi. Ryzyko złapania pasożyta jest wyższe w przypadku osób, które pozostają w stałym kontakcie ze zwierzętami. Pasożyty bytują również w publicznych toaletach. Te szkodliwe stworzenia są przenoszone drogą kropelkową oraz mogą pojawić się w naszym ciele poprzez ugryzienie kleszcza czy ukąszenie posiadania pasożytówWykrycie pasożytów jest dość trudne. Przede wszystkim zagnieżdżają się one w różnych częściach naszego organizmu – w układzie pokarmowym, jak i oddechowym, nerwowym, w mięśniach oraz w skórze. Obecność pasożytów w organizmie nie objawia się charakterystycznymi symptomami, jako że wiele zależy od rodzaju pasożytów oraz miejsca ich występowania. Za najczęstsze objawy uznaje się znaczny spadek masy ciała, problemy z układem trawiennym (biegunki, zaparcia, wzdęcia, bóle brzucha). Naszą czujność powinno wzbudzić pogorszenie się stanu psychicznego, chroniczne zmęczenie, problemy z koncentracją i snem, a także permanentnie zły humor. Osoby zarażone pasożytami mają słabszą odporność, przez co znacznie częściej się chorują na grypy czy przeziębienia. Pasożyty często prowadzą również do zgrzytania zębami, powstawania niepokojących zmian skórnych oraz pogorszenia się kondycji organizmu – jak je przeprowadzić?Jeśli w naszym ciele został wykryty pasożyt, wówczas musimy przeprowadzić kurację odrobaczającą. Warto wspomóc ją preparatami naturalnymi, które przyczynią się do ogólnej poprawy zdrowia. Środki przeciw pasożytom można również stosować jako skuteczną profilaktykę. Z diety należy wykluczyć żywność przetworzoną oraz bogatą w węglowodany – czyli cukier, mleko, białą mąkę oraz i zioła na pasożytyIstnieją pewne odmiany roślin, które działają na pasożyty odstręczająco. Stosowanie tych ziół pozwoli nam pozbyć się niechcianych mieszkańców z naszego organizmu. Do najskuteczniejszych ziół na pasożyty zaliczamy:piołun – jeden z najczęściej polecanych, naturalnych sposobów usunięcie pasożytów, zwłaszcza tych w obrębie układu pokarmowego,tymianek – polecany przy pasożytach układu pokarmowego, jako że usuwa toksyny, chroni przed biegunkami, a jednocześnie zwalcza owsiki i glistę ludzką,orzech włoski – oczyszcza krew i jelita, a nasiona migdałowca pospolitego posiadają składnik aktywny zwany kukurbitacyną, który działa silnie przeciwpasożytniczo,liść oliwki – pozwala wypędzić pasożyty układu pokarmowego oraz pierwotniaki, jakie bytują w ludzkiej krwi. Poza tym chroni mięsień sercowy, zwalcza grzyby i obniża ludzi bez recepty – profilaktykaZgodnie ze złotą zasadą medycyny – lepiej zapobiegać niż leczyć – warto stosować powyższe preparaty bez recepty w ramach profilaktyki.
Postaw na aktywność fizyczną. Jeśli zastanawiasz się, jak pozbyć się wody z organizmu, powinnaś wiedzieć, że duże znaczenie ma ruch. Ćwiczenia fizyczne wspomagają prawidłowy metabolizm oraz układ krwionośny. Do tego pozytywnie wpływają na pozbycie się toksyn czy soli, wydalanych wraz z potem. Nawet lekki rozruch spowoduje
Czy wiesz, co powoduje gromadzący się śluz w organizmie oraz jakie daje objawy? Może masz pewne dolegliwości chorobowe i zastanawiasz się, jaka jest ich przyczyna? Być może to właśnie nadmiar śluzu w organizmie sprawia, że chorujesz? Śluz jako objaw chorobowy zazwyczaj kojarzony jest z infekcjami górnych dróg oddechowych. Niestety nie mamy świadomości, że zaśluzowanie organizmu to coś więcej niż tylko katar, czy kaszel. Śluz w organizmie bardzo często jest nierozpoznaną przyczyną wielu przewlekłych schorzeń. Gromadzi się przez dłuższy czas w ciele nie dając wcześniejszych objawów. Bardzo często wystarczy oczyścić organizm z zalegającego śluzu, aby poprawić stan zdrowia i pozbyć się wielu dolegliwości. Śluz upośledza funkcjonowanie układu odpornościowego, a co za tym idzie – zwiększa podatność na infekcje, osłabia śledzionę. Nadmiar śluzu, wilgoci w śledzionie, powoduje zaburzenia nie tylko w układzie pokarmowym, ale i w górnych i dolnych drogach oddechowych. Długo zalegający śluz staje się doskonałą pożywką dla bakterii chorobotwórczych. Dlaczego w organizmie zbiera się nadmiar śluzu i skąd się bierze? Przyczyny powstawania i gromadzenia się śluzu w organizmie: Nieodpowiednia dieta oraz złe trawienie i przyswajanie dostarczanych pokarmów przez organizm, w wyniku czego tworzy się śluz jako produkt uboczny. Wilgotna i deszczowa pogoda zwiększa skłonności do tworzenia się śluzu. Stres i różne złe emocje, które maja wpływ na zaburzenia trawienia. Jakie są objawy gromadzenia się śluzu? Odpluwanie, chrząkanie, uczucie jakby coś siedziało w gardle, przewlekły kaszel. Bóle mięśni i stawów-choroby stawów, artrozy, reumatyzm. Obrzęki ciała, twarzy. Zamglony umysł, osłabienie zdolności umysłowych, niepokój, niespokojny umysł. Zawroty głowy, uczucie zamroczenia. Ociężałość, zmęczenie w ciągu dnia. Bezsenność, zaburzenia snu w nocy. Kołatanie serca, stany lękowe, drażliwość psychiczna. Podkrążone, zasinione oczy. Ucisk w klatce piersiowej, czasem ciągnący się przez ramię i całą rękę. Drętwienie 3,4 i/albo 5 palca dłoni (zwłaszcza przy wilgotnej, zimnej pogodzie). Uczucie ciężkich nóg, skurcze. Brak pragnienia, nudności, brak apetytu. Powiększone palce rąk i stóp, gruby kciuk. Kaszaki, grudki podskórne, cellulitis. Sucha skóra lub tłusta, wilgotna, egzemy. Suchość jamy ustnej, języka. Odgłos przelewania w jelitach. Kleisty, śluzowaty stolec. Gorsze samopoczucie przy deszczowej, wietrznej pogodzie. Schorzenia, które często powoduje gromadzący się śluz w organizmie: egzemy skórne, choroby stawów, artrozy, reumatyzm, ostroga piętowa, choroby serca, zatoki, częste zapalenia oskrzeli i płuc, schizofrenia, objawy psychiczne, łagodne udary mózgu, choroby nowotworowe, bezpłodność, zawroty głowy, zaburzenia czucia osłabienie słuchu, nietolerancje pokarmowe, obrzęki, astma, guzy tarczycy, syndrom chronicznego zmęczenia. Jak możemy pozbyć się zalegającego śluzu z organizmu? Powstały śluz musimy najpierw rozluźnić i poruszyć, aby się go pozbyć. W tym celu: Usuwamy produkty śluzotwórcze z diety. Pijemy rozcieńczony w wodzie ocet jabłkowy. Wprowadzamy w codzienną rutynę więcej ruchu fizycznego: bieganie, ćwiczenia, rower, pływanie, spacery. Stosujemy masaż i akupunkturę. Pijemy napary, nalewki z ziół o właściwościach odśluzowujących. Podczas oczyszczania mogą nasilić się pewne dolegliwości, np. katar, kaszel, jest to normalny objaw. Jakie produkty są najbardziej śluzotwórcze? cukier i jego zamienniki, mleko i przetwory mleczne, banany, pszenica, przetwory z białej mąki, smażone potrawy, tłuste mięsa, kawa, alkohol, soki owocowe, produkty wysoko przetworzone. Jakie produkty pomagają w oczyszczaniu ze śluzu? rzodkiew, rzodkiewka, rzepa, kalarepa, kasze-szczególnie kasza jaglana, owsianka, gorczyca, bazylia, tymianek, cząber, kolendra, oregano, cynamon, kardamon, kminek, imbir, fasola czerwona, soczewica, dynia, pestki z dyni, cebula, czosnek, seler, pietruszka, ciepłe wywary warzywne, żywność o gorzkim i ostrym smaku, ocet jabłkowy niefiltrowany. Jak oprócz diety możemy wspomóc oczyszczanie organizmu ze śluzu? Czasami zmiana diety nie wystarczy, aby pozbyć się nadmiaru śluzu z organizmu. Wtedy możemy wspomóc oczyszczanie masażami, akupunkturą, czy też zwiększeniem ruchu fizycznego oraz poprzez zastosowanie ziół. Bezpośrednie działanie oczyszczające organizm ze śluzu ma wiele ziół, które jednak należy dobierać bardzo indywidualnie, w zależności od tolerancji i dolegliwości. Poniżej znajdują się przykładowe zastosowania niektórych preparatów stosowanych przy problemie śluzu. Zioła i receptury działają zawsze wielowymiarowo i należy wziąć pod uwagę wiele czynników, które przyczyniły się do powstania nadmiaru śluzu w organizmie, dlatego nie jest niestety możliwe polecanie czegoś bez poznania konkretnej osoby i tego, co się dzieje w jej organizmie. Jakie zioła i preparaty możemy zastosować w usuwaniu śluzu z organizmu? Rosiczka okrągłolistna – stosowana przy obecności śluzu, który wywołuje ucisk w klatce piersiowej, również przy kaszlu. Rosiczka ma także zdolność rozpuszczania gęstej krwi i regulowania jej zastojów. Olejek Hyzopowy – szczególnie dla osób, które miały drobne wylewy krwi do mózgu, cierpią na drętwienie kończyn, artretyzm, ociężałość umysłową Liść bluszczu pospolitego – udrażnia i odprowadza śluz. Można zakupić w formie tabletek, bezcukrowego syropu lub pić napar. Morszczyn pęcherzykowaty – udrażnia i ogrzewa śluz. Cebulka szachownicy – stosowana przy infekcjach płuc, astmie, gruźlicy. Wzmacnia także serce i oczyszcza umysł. Kwiat podbiału pospolitego – stosowany przy kaszlu i oczyszczeniu płuc. Eukaliptus – rozpuszcza wydzieliny płuc i ułatwia jej wykrztuszenia. Stosowany przy chorobach gorączkowych płuc, stanach zapalnych (oskrzela, ropnie), kaszlu, katarze, czy artretyzmie. Przy długotrwałym zastoju śluzu szczególnie polecany, kiedy osoba odczuwa coś w rodzaju obrzęku w krtani, utrudnione przełykanie śliny czy uczucie ucisku w klatce piersiowej. Malwa (ślaz dziki) – stosowana przy kaszlu i leczeniu skóry. Babka lancetowata – choroby gorączkowe płuc, kaszel, skóry. Ziele szanty zwyczajnej – śluz w połączeniu z gorącem. Miodunka – choroby gorączkowe płuc, kaszel, oczyszczanie jelita z zaległego śluzu. Sok bambusowy – skutecznie udrażnia i ochładza gorący śluz, odblokowuje. Trawa morska listownicy japońskiej (wodorost) – rozmiękczają stwardnienia spowodowane długotrwałą akumulacją śluzu. Trawa morska ostrokrzewu morskiego (wodorost) – rozmiękczają stwardnienia spowodowane długotrwałą akumulacją śluzu, szczególnie w obrębie szyi i karku. Kora korzenia morwy białej – silny lek przeciwkaszlowy, szczególnie przy chorobach gorączkowych, uspokaja kaszel i usuwa duszność, rozkłada obrzęki. Korzeń astra tatarskiego – stosowany przy kaszlu, odprowadza śluz z płuc. Korzeń rozwaru wielkokwiatowego – udrażnia śluz w płucach, blokady charakteryzujące się uciskiem w klatce piersiowej. Nasiona moreli gorzkiej – łagodzą kaszel i usuwają śluz. Igły sosny zwyczajnej lub olejek pichtowy – oczyszczają górne drogi oddechowe i płuca. Syrop z młodych pędów kosodrzewiny – stosowany na kaszel, udrażnia zaległy śluz w płucach, wzmacnia serce Poniżej podaję sprawdzoną recepturę na napar ziołowy pomagający zredukować nadmiar śluzu. Przepis na napar z ziół na redukcję śluzu: -1 łyżka nasion kozieradki, -1 łyżka nasion lnu, -1 łyżka nasion kopru włoskiego, -1/4 łyżki korzenia lukrecji. Mieszamy wszystkie zioła w szklanym, zamykanym naczyniu. Jedną łyżkę mieszanki zalewamy wrzątkiem i parzymy 10 minut. Gorący napar pijemy raz dziennie, aż do ustąpienia objawów. Pamiętajmy! Stosowanie ziół należy skonsultować z lekarzem, czy też zielarzem i dobierać indywidualnie do każdego organizmu, w zależności od wielu czynników. Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku osób przyjmujących leki, gdyż zioła mogą wpływać na działanie tychże leków. Bibliografia: ‘Clinical Handbook of Internal Medicine’ Will McLean, Jane Lyttleton, University of Western Sydney ‘Chinese Dietary Therapy’ Liu, J. Churchill Livingstone Zapraszam do indywidualnych konsultacji Kontakt: Tel: 888 075 758 office@ Informacje tutaj zawarte są moimi osobistymi przemyśleniami na temat leczenia i profilaktyki zdrowia, opartymi na własnym doświadczeniu i na bazie informacji z jak najlepiej wybranych źródeł. Nie zastępują profesjonalnej porady lekarskiej.
Dobrym sposobem jest metoda prób i błędów. Nie mając pewności, czy przyczyną występowania danego schorzenia jest śluz, można wyeliminować z diety produkty śluzotwórcze. Jeżeli problem ustąpi, można założyć, że to właśnie śluz był przyczyną problemu.
Śluz w medycynach wschodu to znacznie szersze pojęcie niż nam znane. Bardzo często spotykam osoby zaśluzowane. Nie zdają sobie z tego sprawy, bo medycyna akademicka nie rozpoznaje śluzu jako przyczyny choroby, jedynie jako jeden z symptomów np. w przeziębieniu, kaszlu. Ale śluz nie zawsze uzewnętrznia się w tak bezpośredni sposób. Gromadzi się w ciele i powoduje inne schorzenia, przewlekłe, wędrujące, te na które tradycyjni lekarze często nie znajdują sensownego wytłumaczenia, ani też leczenia. Takie osoby cierpią latami bo nie wiedzą, co należy zmienić, żeby poprawić swoje zdrowie. Oczyszczenie organizmu z zaległego śluzu może być trudne i długotrwałe, szczególnie jak jest silnie zablokowany i kumulowany latami, ale na to też są sposoby. W większości przypadków wystarcza jednak przez 2 – 4 tygodnie zmienić sposób odżywiania, czasami dołączyć dodatkowe suplementy, metody żeby czuć się naprawdę dobrze. Skąd się bierze nadmiar śluzu? Śluz, tak samo jak wilgotność, akumuluje się w ciele w wyniku niedopasowanego sposobu odżywiania. Jeżeli nasz układ pokarmowy nie daje sobie rady z prawidłowym trawieniem i przyswojeniem dostarczanego pokarmu, w organizmie jako produkt uboczny powstaje śluz. Skłonność do tworzenia śluzu mamy tez przy wilgotnej i deszczowej pogodzie. Kolejnym czynnikiem są emocje, które medycyna chińska ściśle wiąże z pracą narządów wewnętrznych. Te które wpływają na zaburzenie trawienia i przyswajania pokarmu; jak martwienie się, rozmyślanie i ciągłe zaangażowanie umysłu, stres, są tak samo uznawane za czynniki śluzotwórcze. Jak objawia się nagromadzony śluz? Najczęściej jest to osoba odpluwająca, chrząkająca, ma wrażenie, że coś siedzi jej w gardle. Skarży się też na bóle mięśni i/albo stawów. Nie zawsze w tym samym miejscu. Tak jak pisałam, śluz lubi wędrować, więc przez jakiś czas narzeka np. na nogę albo kolana, innym razem na przedramiono. Kolejno, najczęściej mówi, że ma ciężką głowę, zamglony umysł, obrzęki, chore stawy, bóle kości. Zastoje śluzu są bardzo częstą przyczyną drobnych udarów mózgu. To jest obraz, który spotykam najczęściej, ale śluz może mieć wiele twarzy. Innymi objawami śluzu mogą być: podkrążone, zasinione oczy ucisk w klatce piersiowej, czasem ciągnący się przez ramię i całą rękę drętwienie 3,4 i/albo 5 palca dłoni (zwłaszcza przy wilgotnej, zimnej pogodzie) uczucie ciężkich nóg, skurcze obrzęki; twarzy, ciała choroby stawów, artrozy, reumatyzm chrząkanie, odpluwanie, przewlekły kaszel uczucie obrzęku, ciała obcego w krtani brak pragnienia nudności, brak apetytu ociężałość, zmęczenie w ciągu dnia bezsenność, zaburzenia snu w nocy kołatanie serca, stany lękowe osłabienie zdolności umysłowych niepokój, niespokojny umysł drażliwość psychiczna zawroty głowy, uczucie zamroczenia powiększone palce rąk i stóp, gruby kciuk kaszaki, grudki podskórne, cellulitis sucha skóra lub tłusta, wilgotna, egzemy suchość jamy ustnej, języka odgłos przelewania w jelitach kleisty, śluzowaty stolec gorsze samopoczucie przy deszczowej, wietrznej pogodzie Schorzenia, które często powoduje śluz w organizmie: egzemy skórne choroby stawów, artrozy, reumatyzm, ostroga piętowa choroby serca zatoki częste zapalenia oskrzeli i płuc schizofrenia, objawy psychiczne łagodne udary mózgu choroby nowotworowe bezpłodność zawroty głowy zaburzenia czucia osłabienie słuchu nietolerancje pokarmowe obrzęki astma guzy tarczycy syndrom chronicznego zmęczenia Co mogę zrobić? Zastygły śluz często trzeba najpierw rozluźnić i poruszyć. W rozluźnianiu bardzo dobrze sprawdza się ocet jabłkowy, który rozbija, rozpuszcza stwardnienia powstałe ze śluzu. Bardzo często to już wystarcza, tzn. samo spożywanie napoju z octu i wyeliminowanie produktów najbardziej śluzotwórczych z diety. Warto jednak jest włączyć jakakolwiek formę ruchu, żeby śluz poruszyć. To może być ruch fizyczny, masaż albo np. akupunktura. Wtedy skuteczniej i szybciej odprowadzimy nadmiar śluzu. Kiedy zaczniemy oczyszczanie ze śluzu nie przerażajmy się nagłym pojawieniem kataru albo kaszlu. To jest dobry znak, w ten sposób organizm usuwa śluz. Jeśli jest on dla ciebie zbyt uciążliwy, zwolnij, zrób sobie przerwę od octu na 2-3 dni, albo zmniejsz jego dawkę. Staraj się wyeliminować albo ograniczyć jedzenie śluzotwórcze Cukier i jego substytuty Mleko i przetwory mleczne Banany Soki owocowe Alkohol Pszenica, przetwory z białej maki Smażone potrawy Tłuste mięsa Awokado Kawa Zimne i surowe jedzenie Staraj się jeść więcej produktów pomagających w oczyszczaniu ze śluzu Rzodkiew Rzodkiewka Rzepa Kalarepa Kasze Owsianka Musztarda Gorczyca Bazylia Tymianek Cząber Kolendra Oregano Cynamon Kardamon Kminek Imbir Fasola czerwona kidney, pinto, adzuki Soczewica W umiarze owoce: Borówki Jagody Jagody goji Dynia Cebula Czosnek Seler Pietruszka Rosoły, wywary warzywne Ciepłe posiłki Żywność o gorzkim i ostrym smaku Produkty pełnoziarniste Pieczywo żytnie na zakwasie, pumpernikiel Ocet jabłkowy niefiltrowany Agar Pędy bambusa Warzywa eliminujące śluz Zioła, akupunktura, masaż Często zmiana diety wystarcza do tego, żeby nasze ciało samo zaczęło dawać sobie rade z zaległym śluzem. Ale czasami są bardziej skomplikowane przypadki, które trzeba dodatkowo wesprzeć. Włączyć zioła, akupunkturę, więcej ruchu albo masaże. Ponieważ przy oczyszczaniu organizmu ze śluzu bardzo ważne jest prawidłowe trawienie i przyswajanie pokarmu, w pierwszej kolejności stosuje się wszystkie zioła, które wzmacniają układ pokarmowy, wątrobę i przede wszystkim śledzionę, która jest największym naczyniem chłonnym w naszym ciele i odpowiada za prawidłowe rozprowadzenie płynów. Bezpośrednie działanie oczyszczające śluz ma wiele ziół, które jednak należy dobierać bardzo indywidualnie, w zależności od syndromów, tolerancji i dolegliwości. Stosujemy je wówczas kilka razy dziennie w formie odwaru, maceratu albo gotowego suplementu. Poniżej spisałam przykładowe zastosowania niektórych preparatów stosowanych przy problemie śluzu. Zioła i receptury działają zawsze wielowymiarowo i należy wziąć pod uwagę wiele czynników, które przyczyniły się do powstania nadmiaru śluzu w organizmie, dlatego nie jest niestety możliwe polecanie czegoś bez poznania konkretnej osoby i tego, co się dzieje w jej organizmie. Przykładowe zioła i preparaty stosowane w usuwaniu śluzu z organizmu i przykłady ich właściwości Rosiczka okrągłolistna – stosowana przy obecności śluzu, który wywołuje ucisk w klatce piersiowej, również przy kaszlu. Rosiczka ma także zdolność rozpuszczania gęstej krwi i regulowania jej zastojów. Olejek Hyzopowy – szczególnie dla osób, które miały drobne wylewy krwi do mózgu, cierpią na drętwienie konczyn, artretyzm, ociężałość umysłową Liść bluszczu pospolitego – udrażnia i odprowadza śluz. Można zakupić w formie tabletek, bezcukrowego syropu lub pić napar. Morszczyn pęcherzykowaty – udrażnia i ogrzewa śluz. Cebulka szachownicy – stosowana przy infekcjach płuc, astmie, gruźlicy. Wzmacnia także serce i oczyszcza umysł. Kwiat podbiału pospolitego – stosowany przy kaszlu i oczyszczeniu płuc. Eukaliptus – rozpuszcza wydzieliny płuc i ułatwia jej wykrztuszenia. Stosowany przy chorobach gorączkowych płuc, stanach zapalnych (oskrzela, ropnie), kaszlu, katarze, czy artretyzmie. Przy długotrwałym zastoju śluzu szczególnie polecany, kiedy osoba odczuwa coś w rodzaju obrzęku w krtani, utrudnione przełykanie śliny czy uczucie ucisku w klatce piersiowej. Malwa (ślaz dziki) – stosowana przy kaszlu i leczeniu skóry. Babka lancetowata – choroby gorączkowe płuc, kaszel, skóry. Ziele szanty zwyczajnej – śluz w połączeniu z gorącem. Miodunka – choroby gorączkowe płuc, kaszel, oczyszczanie jelita z zaległego śluzu. Sok bambusowy – skutecznie udrażnia i ochładza gorący śluz, odblokowuje. Trawa morska listownicy japońskiej (wodorost) – rozmiękczają stwardnienia spowodowane długotrwałą akumulacją śluzu. Trawa morska ostrokrzewu morskiego (wodorost) – rozmiękczają stwardnienia spowodowane długotrwałą akumulacją śluzu, szczególnie w obrębie szyi i karku. Kora korzenia morwy białej – silny lek przeciwkaszlowy, szczególnie przy chorobach gorączkowych, uspokaja kaszel i usuwa duszność, rozkłada obrzęki. Korzen astra tatarskiego – stosowany przy kaszlu, odprowadza śluz z płuc. Korzen rozwaru wielkokwiatowego – udrażnia śluz w płucach, blokady charakteryzujące się uciskiem w klatce piersiowej. Nasiona moreli gorzkiej – łagodzą kaszel i usuwają śluz. Igły sosny zwyczajnej lub olejek pichtowy – oczyszczają górne drogi oddechowe i płuca. Syrop z młodych pędów kosodrzewiny – stosowany na kaszel, udrażnia zaległy śluz w płucach, wzmacnia serce. Bibliografia ‘Clinical Handbook of Internal Medicine’ Will McLean, Jane Lyttleton, University of Western Sydney ‘Chinese Dietary Therapy’ Liu, J. Churchill Livingstone
Pobudza on krążenie krwi i limfy, pomaga usunąć toksyny, a dodatkowo ujędrni skórę i pozwoli rozprawić się z cellulitem. Drenaż stosujme się głównie przy problemach z żylakami i przy zespole ciężkich nóg, a także, by przyspieszyć regenerację organizmu po operacjach, urazach itd.
Metale ciężkie są dzisiaj wszechobecne – taka jest cena cywilizacji. Bardzo niebezpieczny jest ołów, którego należy szczególnie unikać, choć nie zawsze jest to możliwe. Nie mówię oczywiście o obecności ołowiu w damskich szminkach lub farbach do malowania mieszkań – tutaj każdy z nas ma wybór jaką szminkę czy farbę kupić. Ponieważ każdego roku ilość dymów przemysłowych jak również wydalających trujące spaliny pojazdów zwiększa się, a nie zmniejsza – ilość metali ciężkich w powietrzu również jest coraz większa. To nie sprzyja długowieczności. Niestety nie mamy za bardzo wyboru co do powietrza jakim oddychamy. Skąd mamy wiedzieć, że nosimy w sobie ponadprzeciętne ilości metali ciężkich? Wystarczy w tym celu wykonać analizę włosów. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu! Jak wiadomo starożytni Rzymianie używali ołowianych naczyń do użytku codziennego. Również odporne na rdzę i gnicie, tanie w wykonaniu i łatwe w użyciu rury ołowiane były powszechnie używane w ich systemach kanalizacji. W rzeczywistości w kilku współczesnych językach „hydraulik” (np. po angielsku „plumber”, po francusku „plombier”) pochodzi od łacińskiego słowa plumbum oznaczającego ołów, a symbol chemiczny ołowiu Pb obowiązuje do dnia dzisiejszego. Istnieją spekulacje, czy upadek Cesarstwa Rzymskiego, wraz z jego wojnami, korupcją i zgrają szalonych cesarzy-pomyleńców, nie był wynikiem przewlekłego zatrucia ołowiem. Przypuszczalnie był! Autopsje zwłok starożytnych Rzymian wykazały bowiem niezwykle duże ilości ołowiu w ich organizmach. Badania warstw geologicznych Ziemi (głównie Arktyki, ale też i w innych częściach świata) wykazują, że starożytni Rzymianie zanieszczyścili toksycznym ołowiem ni mniej ni więcej jak połowę globu! Dymy z hut intensywnie wytapiających rudę przenosiły się bowiem z wiatrem. Rzymianie nie mieli pojęcia jak toksyczny jest ołów. Jednak my dzisiaj już wiemy i możemy się łatwo bronić przed jego kumulacją w naszych organizmach. Jak więc usunąć ołów z organizmu tanio, szybko, skutecznie i domowym sposobem? Nie są potrzebne żadne drogie kroplówki ani wyrafinowane tabletki. Ani nawet żaden lekarz. Pobyt w drogiej klinice czy szpitalu też okaże się zbędny. Amerykański lekarz Andrew Saul – autor „Doctor Yourself – Natural Healing That Works” oraz „Fire Your Doctor! – How To Be Indepently Healthy” (niestety zdaje się, że te świetne i pełne cennej wiedzy książki nie zostały jeszcze przetłumaczone na język polski) informuje na swojej stronie internetowej, iż z pomocą przyjdzie nam poczciwa witamina C! Chelacja doustna witaminą C, wykonana domowym sposobem okazuje się być równie skuteczna w walce z ołowiem i innymi metalami ciężkimi jak drogie dożylne zabiegi z użyciem EDTA (kwasu wersenowego). Zróbmy to samo za grosze we własnym domu. Należy zaopatrzyć się w czystą chemicznie lewoskrętną witaminę C czyli kwas L-askorbinowy (jest to postać występująca w naturze). Kryształki rozpuszczamy w letniej wodzie, soku, zielonej herbacie. 1 płaska łyżeczka od herbaty to 5 gramów (5000 miligramów) kwasu L-askorbinowego. Jak dawkować? Oficjalnie w tzw. tabelach PDA zapotrzebowanie dobowe na witaminę C określone jest w miligramach (sic!), np. dla osoby dorosłej wynosi 70 miligramów. Nie oszukujmy się: jest to śmiesznie mała ilość, wystarczająca co najwyżej do… chrony przed szkorbutem. Nie do zachowania lub wzmocnienia zdrowia, ani nie do usunięcia jakichkolwiek dolegliwości, lecz tylko do przeżycia jako tako bez zachorowania na szkorbut, czy inaczej mówiąc bardzo podstawowej ochrony przed szkorbutem. Oficjalnie straszy się ludzi, że wysokie dawki witaminy C powodują kamienie nerkowe. Nie ma jednak ANI JEDNEJ publikacji naukowej, która poprzez podwójne ślepe próby dostarczyłaby niezbitych naukowych dowodów na rzekome szkodliwe działanie witaminy C na funkcjonowanie nerek (tworzenie się w nich kamieni). Nie odnotowano też jak do tej pory ani jednego przypadku śmierci z powodu przedawkowania witaminy C. Dlaczego? Otóż witamina C jest jak się okazuje bardzo „mądrą” substancją – nie tylko nie jest w żaden sposób toksyczna, ale też zwyczajnie nie sposób jej przedawkować, albowiem z jej spożyciem wiąże się tzw. efekt tolerancji jelitowej, zatem substancja sama nam niejako wskaże optymalną ilość jaka jest potrzebna aby nasycić nasz organizm. Badał to dokładnie (bo aż przez 22 lata) doktor Robert Fulton Cathcart, a wyniki tych badań zamieścił w czasopiśmie Journal of Orthomolecular Mecicine w roku 1994. Medycyna ortomolekularna zajmuje się badaniem wpływu na zdrowie człowieka rozmaitych substancji zawartych w naszym pożywieniu, ojcem medycyny ortomolekularnej jest podwójny noblista – genialny naukowiec Linus Pauling. Tolerancja jelitowa na przyjmowane doustnie uderzeniowej dawki witaminy C zależy od stanu zdrowia człowieka. Kiedy ma miejsce saturacja witaminą C czyli nasycenie organizmu (prowadzące do uleczenia, czyli ustąpienia objawów chorobowych) i organizm „ma dość” witaminy C, to poinformuje nas o tym burczeniem w jelitach, czymś podobnym do lekkiej niestrawności – jest to krótkotrwałe uczucie na pograniczu rozwolnienia, ale nie zaliczymy wizyty w toalecie (a jeśli tak, to będzie to… bardzo burzliwa wizyta, oznaczająca, iż przesadziliśmy z dawką). Tolerancja jelitowa wzrasta razem z toksycznością choroby. Oznacza to, że im bardziej jesteśmy chorzy, tym więcej witaminy C nasz organizm jest w stanie przyjąć – bo tym więcej jej potrzebuje aby rozprawić się z chorobą. I tak: 1. Zdrowy człowiek może bez szwanku (czyli bez spowodowania rozwolnienia) przyjąć w ciągu doby 10-15 gramów witaminy C (10000-15000 miligramów). 2. Człowiek z lekkim przeziębieniem będzie potrzebował przyjąć już 30-60 gramów aby zwalczyć chorobę, taka dawka może być przyjęta bez szwanku (do wystąpienia stanu na pograniczu rozwolnienia), dla osoby z ciężkim przeziębieniem będzie to co najmniej 100 gramów na dobę. 3. Dla chorego zarażonego wirusem grypy ilość witaminy C potrzebnej do nasycenia organizmu wzrasta do 150 gramów na dobę. 4. Dla chorego na wirusowe zapalenie płuc lub mononukleozę ilość ta wzrasta do 200 gramów na dobę lub więcej. 5. Chorzy na nowotwory lub AIDS potrzebują jeszcze większych dawek dobowych, podawanych dożylnie Gdybyście chcieli przy okazji usunąć z organizmu inne metale jak arsen, rtęć i kadm – warto pamiętać, że ich antagonistą jest selen. Można zatem połączyć przyjmowanie dawek uderzeniowych witaminy C oraz jednocześnie selenu. Usunięcie metali ciężkich z organizmu pomaga też wielu dzieciom, u których stwierdzono zaburzenia (występujące dzisiaj już na pograniczu epidemii) takie jak: problemy z zachowaniem, z uczeniem się i przyswajaniem wiedzy, nadpobudliwość (ADHD), autyzm. Proces usuwania metali ciężkich z organizmu nie jest ani łatwy ani szybki (potrzeba na to od kliku tygodni do kilku a nawet kilkunastu miesięcy), jednak efekty oczyszczenia są zauważalne w sposób zdecydowany przez wszystkich pacjentów, którzy przebyli kurację. Dodatkowym efektem kuracji jest wzmocnienie ustroju i zmniejszona zapadalność na przeziębienia i grypy. Gdzie kupić tanio naturalną witaminę C? Czysty chemicznie kwas L-askorbinowy (krystaliczny) kupicie w sklepie z odczynnikami chemicznymi (wystarczy wpisać w szukajkę kwas L-askorbinowy), ja swój kupiłam przez internet za 40 zł/kg czyli praktycznie grosze 🙂 Ponieważ przyswajalność witaminy C wzrasta w obecności bioflawonoidów i witaminy E – nie można w międzyczasie zapominać o prawidłowym odżywianiu, bogatym w świeżo wyciskane soki, oleje tłoczone na zimno oraz świeże warzywa i owoce. Z dawkowaniem witaminy C przypomina mi się inna „mądra substancja”, a mianowicie cukier brzozowy (ksylitol). Chemicznie jest on lustrzanym odbiciem popularnej sacharozy (białego cukru). Jego przedawkowanie manifestuje się podobnie jak w przypadku witaminy C lekką niestrawnością – nie sposób przesadzić ze słodzeniem. O „mądrym cukrze” czyli ksylitolu i jego zbawiennym działaniu na nasze zdrowie napiszę szerzej niebawem. Pełen tekst publikacji doktora Cathcarta: Badania nad użytecznością ortomolekuł dla usunięcia i ochrony organizmu przed metalami ciężkimi: Źródło:
Zróbmy to samo za grosze we własnym domu. Należy zaopatrzyć się w czystą witaminę C czyli kwas L-askorbinowy (jest to postać występująca w naturze). Kryształki rozpuszczamy w letniej wodzie, soku, zielonej herbacie. 1 płaska łyżeczka od herbaty to 5 gramów (5000 miligramów) kwasu L-askorbinowego.
Błona śluzowa to niezbędna wyściółka większości przewodów i narządów w ciele każdego człowieka. Pełni funkcje ochronne zarówno wobec środowiska zewnętrznego, jak i w obrębie narządów wewnętrznych, chroniąc je nawzajem. Błona śluzowa pozwala również wchłaniać substancje odżywcze w przewodzie pokarmowym. Jej funkcja odpornościowa natomiast opiera się o tkankę limfatyczną i lokalną tolerancję na to, co trafia do niej ze środowiska wewnętrznego, ale wymaga zwalczenia w innych częściach organizmu. Błona śluzowa jest więc niezbędna do funkcjonowania organizmu. Ale w jej obrębie również może dojść do zaburzeń funkcjonowania, którego wynikiem będzie wytworzenie się nadmiaru śluzu. Wilgoć mętnieje, zagęszcza się i tworzy się śluz. Ty natomiast obserwujesz katar, zapalenie zatok lub zablokowane oskrzela. Zaburzenia związane ze śluzem mogą objawiać się w każdej części ciała. Nadmiar śluzu to również odrętwienia, bóle głowy i brak koncentracji. Nadmiar śluzu może być zarówno przyczyną, jak i skutkiem wielu dysfunkcji. W Tradycyjnej Medycynie Chińskiej źródło śluzu upatruje się w śledzionie. Płuca natomiast określane są zbiornikiem śluzu. Nieprawidłowo funkcjonująca śledziona, żołądek i nerki dają zazwyczaj potężną nadprodukcję wilgoci, która po jakimś czasie zaczyna gęstnieć i zamienia się w śluz, czyli tak zwaną flegmę. Jeśli śledziona funkcjonuje prawidłowo, to nadmiar wilgoci pochodzący z pożywienia, jest wydalany po uprzednim wykorzystaniu w niezbędnych procesach fizjologicznych. Szczególne znaczenie ma powiązanie tego obiegu płynów w obrębie narządów wewnętrznych, z zatokami. Czyli kontekst pewnie najistotniejszy dla Ciebie, jeśli Twoje dziecko męczą nawracające infekcje nosa i zatok (10 naturalnych sposobów na chore zatoki). Od czego zacząć, chcąc usunąć nadmiar śluzu z organizmu? Standardowo od diety. Tak, tak, choć chciałabyś żeby prawda była inna, to nie uciekniesz od podstaw, które czają się w żywieniu. Czy tego chcemy, czy nie to dieta, jako sposób żywienia, ma kluczowe znaczenie. Objawy mogą wciąż wracać, jeśli organizm nie otrzymuje pokarmu, który go odżywia. Co więcej. Chroniczność infekcji może również nie ustępować dopóki organizm wciąż otrzymuje ten pokarm, który mu szkodzi lub którego nie toleruje (w wyniku indywidualnej alergii lub nietolerancji). Produkty śluzotwórcze i wychładzające, które należy wyeliminować z diety: nabiał cukier surowe owoce i warzywa (na korzyść tych poddanych obróbce cieplnej) soki alkohol gluten Dlatego, często aby móc zobaczyć konkretną poprawę trzeba wprowadzić równie konkretne zmiany w diecie dziecka. Śluz to zimno i wilgoć, dlatego potrawy powinny być z niej odparowane czyli poddane obróbce cieplnej (gotowanie, blanszowanie, pieczenie, duszenie). Wszystkie posiłki najlepiej gdyby były ciepłe. W tym, konkretnym przypadku, dobrze byłoby gdyby warzywa nie były surowe. Nie chodzi o to żeby je wyeliminować, ale żeby poddać jej lekkiej obróbce cieplnej. Warto wprowadzić zmiany dietetyczne na okres 4-5 tygodni i sprawdzić jak zareaguje organizm. Jestem pewna, że efekty Cię zaskoczą. Ograniczając nabiał, pamiętaj o jego uzupełnieniu z innych źródeł: sprawdź czy popełniasz ten błąd stosując dietę bezmleczną. Usuwanie nadmiaru śluzu wspomagają również przyprawy: kardamon cynamon cejloński kurkuma (mleko kurkumowe bez mleka) kminek goździki Osuszającą ze śluzu i flegmy dietę opieramy na: bezglutenowym pieczywie (np. pyszny chleb bezglutenowy) kaszach: -gryczana -jaglana (proso) (budyń kokosowy) -amarantus -quinoa gotowanych na parze lub zblanszowanych warzywach ostrzejszych przyprawach (czosnek, imbir, pieprz, curry oraz kardamon, cynamon cejloński, kurkuma, kminek, goździki) gotowanych, ciepłych posiłkach dodatku oleju z czarnuszki (już łyżeczka dziennie działa oczyszczająco, przeciwzapalnie i odśluzowująco dla dróg oddechowych) Zimno i wilgoć czyli powstawanie nadmiaru śluzu i flegmy związane są również z niedoborem Qi. Słaba śledziona blokuje przepływ Qi i transport płynów. W wyniku zablokowania tego przepływu dochodzi do akumulacji wilgoci, która z czasem gęstnieje i dochodzi do nadmiaru śluzu. W całym tym procesie współuczestniczą płuca i nerki. Płuca odpowiadają za dystrybucję i odparowanie płynów, których nadmiar z kolei, Tradycyjna Medycyna Chińska, upatruje w śledzionie. W wyniku zaburzenia całego procesu przekształcania wilgoci dochodzi do znanych Ci objawów chorobowych, takich jak nieżyt nosa, zatok, płuc, oskrzeli i gardła. Podstawowymi objawami niedoboru Qi są: osłabienie, zniechęcenie, negatywne myśli wyraźne osłabienie pamięci, trudności z koncentracją nadwrażliwość na zimno, niechęć do wychodzenia na zewnątrz kłopoty z trawieniem, bóle stawów Przepis na herbatkę usuwającą nadmiar śluzu: 40g nasion kopru włoskiego 40g nasion kozieradki 40g nasion lnu 10g korzenia lukrecji Zagotuj 3,5 litra wody. Wsyp wszystkie nasiona na gotującą się wodę i gotuj wywar na niewielkim ogniu przez około 50 minut. Około 150 ml tak przygotowanego wywaru wypijamy 3-4 razy dziennie przez okres około czterech tygodni. Ponieważ każdy człowiek jest inny, to decyzję o podaniu herbatki dziecku, skonsultuj z lekarzem. Najlepiej takim, który zna się na rzeczy. Herbatka będzie wspomagała usuwanie nadmiaru śluzu z organizmu, zwłaszcza z jelita grubego i płuc. Wspomaga ona również usuwanie stanów zapalnych. W nadmiernej produkcji flegmy i śluzu ocieramy się o problem zamkniętego koła, które obraca się bezustannie pomiędzy chorobą i kolejnymi lekami. Leki zaburzają mikrobiom jelit, jeszcze mocniej przyczyniając się do obniżenia odporności organizmu. W kolejnej infekcji organizm ma jeszcze większe problemy ze zwalczeniem nadmiaru śluzu. I tak w kółko. Jakie leki zaburzają mikrobiom? Dlatego w każdym postępowaniu mającym na celu zmniejszenie nadmiaru flegmy i śluzu, trzeba wzmocnić odporność organizmu: Jakie składniki diety wspomogą odporność i zmniejszą osłabienie organizmu dziecka? 11 sposobów jak naturalnie wzmocnić odporność dziecka Mikroflora i 10 sytuacji wymagających wprowadzenia probiotyków Twojemu dziecku O bloguBlog Naturalne Schronisko jest wynikiem osobistych poszukiwań naturalnych sposobów radzenia sobie z różnymi problemami zdrowotnymi dzieci, głównie dla własnych potrzeb. Nie dyskwalifikuje żadnych metod leczenia ani żywienia, ale z pewnością, z powodu osobistych przekonań, promuje naturalne metody oraz zdrową żywność. Jeśli szukasz naturalnych sposobów na zdrowie dzieci to właśnie tutaj znajdziesz swoje Naturalne Schronisko. Bezpieczne schronisko, w którym uzyskasz odpowiedzi na swoje pytania, korzystając z mojej wiedzy i mojego doświadczenia. Odpowiedzi, które rozwieją wątpliwości i pozwolą na zdrowienie w zgodzie z porady opisane na blogu mogą okazać się pomocne, ale nie zastąpią profesjonalnej konsultacji lekarskiej. Treści te mają charakter wyłącznie informacyjny.
To normalne, że stolec zawiera trochę śluzu. Ale kiedy jest wystarczająco dużo do zobaczenia gołym okiem, może to być znak, że coś się zmienia w układzie pokarmowym. Śluz w kale jest częstym objawem niektórych chorób układu pokarmowego. Może to spowodować zespół jelita drażliwego (IBS) i wrzodziejące zapalenie jelita grubego (jedna forma choroby zapalnej jelit lub […]
Aby pokarm był lekiem Korzystaj z leczniczych mocy pokarmu „Niech Twoje pożywienie będzie Twoim lekarstwem" Avicenna, Hipokrates, Paracelsus... Jeżeli nie wygłaszasz swoich twierdzeń w sposób drażniący innych, możesz nie wygłaszać ich w ogóle. Georg Bernard Shaw W sprawdzonej przez tysiąclecia i najskuteczniejszej w świecie medycynie Wschodu leczenie zaczyna się od oczyszczenia organizmu. Natomiast współczesna medycyna zachodnia" (tabletkowo-zastrzykowa) dotychczas nie znalazła skutecznych sposobów oczyszczania organizmu ze szkodliwych związków, zdegenerowanych i nowotworowych tkanek, alergenów, substancji trujących, leków... Mimo licznych osiągnięć nauki i techniki chorzy cierpią, a lekarze są bezradni w obliczu astmy, alergii, nadciśnienia tętniczego, nadwagi, cukrzycy, miażdżycy naczyń krwionośnych, stwardnienia rozsianego, reumatoidalnego zapalenia stawów, łuszczycy, przewlekłego zapalenia wątroby i wielu nie mniej uciążliwych dolegliwości. Aplikowanie środków uspokajających i przeciwbólowych znerwicowanym, cierpiącym na migrenę, bóle zębów, kręgosłupa, kończyn świadczy o ubóstwie nowoczesnej medycyny. Gdy po zażyciu tabletek ból głowy ustępuje miejsca otępieniu nie zmierzamy ku zdrowiu. Dlaczego ból zastępować zatruciem? Ból nie jest chorobą, lecz sygnałem alarmowym. Nie reagowanie - właściwe - na informacje organizmu jest lekkomyślnością. Szukając ulgi sięgajmy po sprawdzone przez tysiąclecia naturalne sposoby przywracania zdrowia. Mówią o nich święte księgi różnych kultur, Biblia, stosowali je starożytni lekarze-praojcowie medycyny: Hipokrates [1] , Dioskurides [2] , Awicenna [3] , Paracelsus [4] ... Nie wnikając w kompetencje lekarzy zastanówmy się: Gdzie szukać pomocy, gdy po ataku migreny nie jesteśmy zdolni poruszać się? Do kogo zwrócić się, gdy kręgosłup dziecka pogarsza się, mimo uczęszczania na gimnastykę korekcyjną? W wielu przypadkach złagodzenie cierpienia i powrót do zdrowia zapewnią masaże, poprawny sposób odżywiania, ubierania, pracy i wypoczynku, a nawet ziołowa herbatka i prawidłowo dobrane kolory. Klucz do zdrowia Kluczem do poznawania, odkrywania i rozumienia zjawisk w naturze (których często jeszcze nie potrafimy wyjaśnić) jest intuicja, obserwacja i doświadczenie. Nasi przodkowie starali się przekazywać wielopokoleniową wiedzę i doświadczenie, oraz uczyć dzieci i wnuki korzystania z tej skarbnicy, ale „nowocześni" młodzi wyśmiewali rodziców i dziadków, nazywając prawdziwą wiedzę i doświadczenie przesądem. Rezygnowali z wiedzy przodków dla błędnie pojętej wygody. Zaufali przemysłowi, serwującemu iluzję i nieuzasadnioną wiarę, że potrafi rozwiązać wszystkie problemy. Rozsądek i umiar zepchnęli na daleki plan. Ślepo wierząc, że zwyciężą naturę, zwalczali samych siebie, stając się coraz bardziej zależnymi od usług, na które nie mają już wpływu, i „ekspertów", którzy, choć sami borykają się z podobnymi problemami, innym radzą i zalecają jak żyć powinni. W chaosie zaleceń i poradników naturalne, wrodzone umiejętności zostały stłumione, a „nowoczesny" człowiek staje się niesamodzielny i zależny jak niemowlę. Lekceważy związki natury, ignoruje samoregulację sił życiowych, często ich nie rozumiejąc, a nawet o nich nie wiedząc. Wiedza, która przetrwała tak wiele lat jest warta naszej uwagi. Cieszy więc fakt, że coraz więcej osób interesuje się tą, często zagubioną po drodze na ścieżkach rozwoju cywilizacji, a dziś na nowo odkrywaną wiedzą, rozbudzając zainteresowanie także niedawnych ignorantów. Zwłaszcza dziś, kiedy borykamy się z tak wieloma problemami z powodu jej ignorancji, ma to ogromne znaczenie. Wyłącznie od nas zależy na ile skorzystamy ze sprawdzonych metod. Człowiek, będąc istotą wolną, może działać zgodnie ze stopniem swego rozwoju i wiedzy. Jeśli przyjmiemy podawane przez naturę fakty, to przekazywana od wieków wiedza będzie żyła. Dla mnie wiedza ta nie jest nowa i dobrze, że do niej wracamy, ponownie obdarzając ją zaufaniem. Nie chcę niczego udowadniać, nikogo pouczać, bowiem prawdziwa wiedza nie wymaga usprawiedliwień, a praktyka potwierdza jej wartość i prawdziwość. Przestrzegam jednak, by czytelnikom nie wydawało się, że oto znaleźli łatwe rozwiązanie swych problemów. Zbyt często to, co wyczytaliśmy, w co uwierzyliśmy wzbogaca nasze słownictwo i biblioteki zamiast stać się cząstką życia, podczas gdy sukces trzeba ćwiczyć nieustannie, bowiem sekret skuteczności działania polega właśnie na działaniu. Ty też możesz wyzdrowieć „Obecne czasy charakteryzują się kontrowersyjnym podejściem do wielu zagadnień życia i jego złożonych problemów. Sofistyka wtargnęła nawet w dziedzinę nauki. Najdziksze jednak, najbardziej sprzeczne zapatrywania, jakie tylko mogą zrodzić się w ludzkim umyśle, dotyczą istoty choroby. Nie mogę więc dłużej zatrzymywać tylko dla siebie wyników swych doświadczeń właśnie z tej dziedziny" - pisał w 1911 r. Arnold Ehret. W swej publikacji zwracał się nie do wszystkich, lecz tych, którzy pragną poznać prawdę, mogą ją znieść i potrafią zrozumieć wymowę faktów, nie pytając kto ją głosi i czy została zaakceptowana przez ogół. Krzewienie odkrytej, i po wielokroć sprawdzonej (również na sobie) prawdy, dotyczącej zwycięstwa nad chorobami uważał za swój obowiązek. Osiągnął bowiem taki stan zdrowia, że nawet jedząc owoce zakażone cholerą nie zarażał się, a przebywając w miejscach dotkniętych epidemią nie ulegał nawet malarii. Tę sztukę może opanować każdy, kto zastosuje się do jego wskazówek. Jednakże ten, kto chce być zdrowym w całym tego słowa znaczeniu musi być odważnym, bo leczenie siłami natury wymaga zaangażowania i wyrzeczenia się tzw. „dobrego" obfitego jedzenia. Być naprawdę zdrowym, to żyć w zgodzie z prawami natury, zrezygnować z pokarmów „sztucznych" i... nauczyć się pościć. Źródło wszelkich chorób Przy wszystkich bez wyjątku chorobach musimy przede wszystkim oczyścić organizm z nadmiaru śluzu, jaki się w nim od lat nagromadził, ogromnie go absorbując. Zdrowy organizm także posiada nieco śluzu, ale tylko w ilości niezbędnej. Obfity śluz występuje przy wszystkich stanach chorobowych, od niewinnego kataru, poprzez zapalenie płuc, aż do gruźlicy. I chociaż śluzu - głównego sprawcy wszelkich zaburzeń zdrowotnych - nie zauważamy wyraźnie przy chorobach uszu, oczu, migdałów, serca, gośćcu, itd., to jednak występuje on w ilościach szkodliwych. Gdy organy wydalnicze nie są w stanie usunąć z organizmu śluzu drogami naturalnymi, śluz przedostaje się do krwi i w miejscach mniej odpornych wywołuje stany zapalne, powoduje bóle, prowadzi do niedowładów i zwyrodnień. Klej (pochodzenia roślinnego) i śluz (pochodzenia zwierzęcego), nieusunięte w porę z organizmu, rozkładają się, gniją, zatykają naczynia włosowate, rozkładają krew. Choroba to proces rozkładu i gnicia substancji organicznych, rezultat zanieczyszczenia przewodu pokarmowego nadmiarem pokarmów śluzotwórczych, proces chemicznego rozkładu białka, któremu często towarzyszy nieprzyjemny zapach. Skuteczne sposoby powrotu do zdrowia Jeżeli chory zacznie stosować pożywienie bezśluzowe: owoce, warzywa, nasiona, soki, wodę, to odciążony organizm zacznie pozbywać się nadmiaru śluzu nagromadzonego od dzieciństwa - głównie w przewodzie pokarmowym - często już stwardniałego; wówczas uwolniona energia trawienna zostanie skierowana na patologiczne ogniska zapalne. W czasie samooczyszczania organizmu śluz ukaże się w moczu i kale. Właśnie złogi śluzu i flegmy są główną i powszechną przyczyną ulegania przez zanieczyszczony organizm wszelkim chorobom. Złogi śluzu i flegmy - będące dla organizmu ciałem obcym - powinny być całkowicie usunięte. Wraz z ustaniem dopływu śluzu - będącego ubocznym produktem przemiany materii przy trawieniu śluzotwórczego pożywienia, jakim jest mięso (nie tylko tłuste), chleb, ziemniaki, potrawy mączne, biały ryż, mleko i jego przetwory, itp. - organizm natychmiast zaczyna wydalać zalegające go zwały śluzu przez mocz, kał, a w cięższych przypadkach także przez wszystkie otwory i błony śluzowe. Podobnie język człowieka, który rozpoczął głodówkę lub ograniczył ilość spożywanych pokarmów zaczyna wydzielać znaczne ilości śluzu - nierzadko cuchnącego. To samo dzieje się także z błoną śluzową żołądka, którego język jest wiernym odzwierciedleniem. Złogi flegmy i śluzu nie są jedyną i wyłączną przyczyną chorób; są jednak głównym czynnikiem utrudniającym, a często uniemożliwiającym obronę każdemu, zniewolonemu chorobą organizmowi. Zrozumienie tego faktu pozwoliło uzdrowić wielu ludzi. Dobitnym potwierdzeniem powyższego jest przypadek Arnolda Ehreta: ciężkie, chroniczne zapalenie nerek, przez ogół lekarzy uznane za chorobę nieuleczalną. Tymczasem po dwuletniej ścisłej diecie owocowej z częstymi głodówkami osiągnął on tak wyśmienity stan zdrowia, o jakim wielu uważających się za zdrowych nawet nie marzy. Pozwoliło mu to na eksperyment 49-dniowej głodówki (bez ograniczania wody), co odbyło się pod ścisłą kontrolą władz państwowych (1909-10). Zdrowie, siła, uroda - wystarczy tylko chcieć Fizjologiczna maszyneria, jaką jest człowiek, oczyszcza się sama, uwalniając się od wszelkich złogów natychmiast, gdy ustanie podaż potraw śluzotwórczych. Atakujące organizm bakterie, właśnie w śluzie i flegmie znajdują doskonałą pożywkę. Nie należy więc dopuścić, by ją w organizmie znajdowały. Mając organizm całkowicie oczyszczony, Arnold Ehret przeprowadzał nawet takie eksperymenty: Na przedramieniu nacinał ciało ostrym nożem. Krew nie płynęła, natychmiast gęstniała, rana zwierała się, nie było stanu zapalnego, żadnego bólu, śluzu czy ropy. W ciągu trzech dni wygojenie było zupełne i nie pozostawał nawet najmniejszy ślad. Gdy to samo robił przy diecie wegetariańskiej, a więc bez mięsa, mleka i jaj, jedząc natomiast potrawy mączne, rana nieco krwawiła, lekko ropiała, trochę bolała, tworzył się niewielki stan zapalny. Całkowite zagojenie następowało dopiero po dłuższym czasie. Gdy eksperyment ten przeprowadzał przy diecie mięsnej z niewielką ilością alkoholu krew była jasna, rozrzedzona, występowały dłuższe krwawienia, wielodniowe ropienie, tworzył się bolesny stan zapalny, zagojenie następowało dopiero po dwudniowej ścisłej głodówce. Nie znając wyżej opisanych eksperymentów Arnolda Ehreta, przez wiele lat obserwowałem zachowanie w różnych okolicznościach organizmów, swojego i bliskich, znajomych i nieznajomych. Moje doświadczenia potwierdzają spostrzeżenia odważnego badacza tej pradawnej wiedzy. Te i wiele innych eksperymentów dowodzi, że droga do całkowitego zdrowia prowadzi przez oczyszczenie organizmu. Opierając się na tej prawdzie, Arnold Ehret wyleczył się z beznadziejnej choroby nerek, a ponadto, doprowadził stan swego zdrowia do takiej formy, o jakiej nie miał pojęcia nawet w okresie kwitnącej młodości. Spróbujmy znaleźć Europejczyka, który w wieku 31 lat, przez ogół lekarzy uznany za nieuleczalnie chorego, 8 lat później biega ponad dwie godziny dziennie, albo uprawia dwu i pół dobowy intensywny marsz. Wegetarianie, do których przez kilka lat (w swoim czasie, należał), wprawdzie wykluczyli ze swego jadłospisu mięso, lecz nie usunęli chleba, mleka, serów, pokarmów mącznych, a to właśnie one są źródłem śluzu. Oto przyczyna, z powodu której wielu, mimo wegetariańskiej diety, nie czuje się zupełnie dobrze. Dopiero, gdy sięgną po jedynie naturalny pokarm, jakim są owoce, warzywa i nasiona, lub przynajmniej ograniczą ilość zjadanych pokarmów, wówczas odczują pełnię zdrowia i dobrego samopoczucia. Tylko owoce, warzywa i nasiona są pokarmem naprawdę bezśluzowym i doskonałym pożywieniem dla człowieka. Nie odrzucajmy prawdy głoszonej przez samą naturę, tylko dlatego, że ze względów kulturalno-obyczajowych nie chcemy jej doświadczać. Przebudzenie Sam Arnold Ehret w ciągu 14 miesięcy nie jadł przez 126 dni, w tym 49 bez przerwy, miał więc w tym względzie bogate doświadczenia. Ta, wyjątkowo skuteczna metoda przywracania zdrowia nie przekreśla zasług służby zdrowia. Przeciwnie, lecznicze kuracje głodówkowe i owocowe wymagają fachowej opieki - prowadzenia przez doświadczonych fastoterapeutów, a więc: więcej lekarzy, a mniej chorych. Przyjemniej byłoby płacić za utrzymywanie przy zdrowiu, niż za „leczenie", w obecnej formie. Leczniczej kuracji nie należy utożsamiać z głodowaniem, niedożywieniem, biedą. Błędem jest kojarzenie uzdrawiającego zabiegu z wyniszczeniem w obozach koncentracyjnych. Niestety takie skojarzenia funkcjonują w społeczeństwach, które przeżyły koszmar wojny i odstraszają od zbawczych zabiegów przywracającej zdrowie kuracji. W okresie kuracji organizm w pełni zaspokaja swoje potrzeby poprzez odżywianie wewnętrzne, spalając zgromadzone nadmiary. Piętą Achillesową głodówek i ścisłych diet mogą być (u niektórych) pierwsze dwa dni, kiedy człowiek może czuć się nieszczęśliwy, rozdrażniony. Niektórzy, nie wytrzymują tego okresu i wracają do dawnej diety i złych nawyków, a szkoda, bowiem lecznicza głodówka jest jedyną drogą do całkowitego zdrowia. Jest to próg, którego wielu boi się przekroczyć, jednak ci, którzy przemogą uczucie słabości i rozdrażnienia w kilka dni odczują, że zmierzają ku zdrowiu, odzyskując siłę i urodę. Wielu twierdzi, że tysiące ludzi dożyło późnego wieku, chociaż palili, pili, nie stronili od mięsa, herbaty i kawy. Zauważmy jednak, że wszyscy oni jedli niewiele. Nawet wymienione sprzeniewierzenia i używki są mniej winne niż obfitość spożywanego codziennie pokarmu. Pijak może dożyć sędziwego wieku, obżartuch - nigdy! Zasadniczym złem w naszym odżywianiu jest nadmiar spożywanych pokarmów, w tym oczywiście mięsa. Stąd już biorą początek wszystkie inne sprzeniewierzenia wobec własnego organizmu, alkoholizm. Zwodnicza odtrutka Alkohol jest w pewnym stopniu odtrutką dla mięsa i dlatego miłośnicy mięsnych potraw chętnie sięgają po wódkę, wino, piwo. Według medycyny Orientu, alkoholizm nie jest chorobą, lecz chorobliwym uzależnieniem od soli i białka zwierzęcego, które wymuszają picie alkoholu. Sól ma naturę zimną; nadmiar soli w diecie wysusza ciało i wywołuje skupiający, dośrodkowy ruch energii - przykurcze. Mięso wywołuje zastój energii życiowej „qi" - niestrawność i prowadzi do rozgrzewania pęcherzyka żółciowego wywołując agresję, stąd postawy agresywne. Nadmiar soli i mięsa w diecie powoduje silne napięcia, zarówno w ciele, jak i emocjonalne, pojawia się więc potrzeba rozładowania tych napięć, a sprzyja jej wybuchowo działający alkohol. Poprzez swą gorącą naturę alkohol ma właściwości rozprzestrzeniania, przełamuje więc zastoje, relaksuje i odsuwa problemy na tak długo, dopóki się go pije. Nawilża też wysuszony przez sól organizm, ale ta wewnętrzna wilgoć to wznoszący się ku górze śluz - stąd uczucie pękania głowy. Choć alkohol równoważy zimną naturę soli i ułatwia trawienie, to podkreślić należy, że potrzeba picia jest skutkiem niewłaściwej diety. Gdy jada się wyłącznie owoce i warzywa, pociąg do alkoholu zanika automatycznie. Alkoholicy, to ludzie jadający dużo mięsa - szczególnie kiełbas - i soli. Im więcej ich jedzą, tym bardziej ich organizm domaga się alkoholu, gdyż ich pokarmy są zupełnie niezrównoważone. Nie ma alkoholików wśród wegetarian, odżywiających się głównie owocami i surówkami. Dlatego tym, którzy chcą zerwać z nałogiem alkoholizmu zalecić należy dietę wegetariańską bez soli. Jest to niezwykle skuteczna terapia, gdyż usuwa przyczyny. Zauważmy, że nawet zwolennicy używek i potraw mięsnych, jeżeli tylko jedzą i piją w ilościach umiarkowanych, czują się znacznie lepiej niż ci abstynenci, którzy zapychają się nadmiarem pożywienia. Spożywanie małych ilości mięsa nie jest tak niebezpieczne, jak objadanie się pokarmami wybitnie śluzotwórczymi, choćby przy tym dużo chodzić, biegać i uprawiać sport. Mści się więc przede wszystkim obżarstwo. Droga do szczęścia Jeszcze raz podkreślam, że nie mniej ważna niż jakość - mimo wszystko - jest ilość spożywanych pokarmów. Przy prowadzeniu życia towarzyskiego sztuka utrzymywania zdrowia polega nie tyle na problemie co jeść, lecz ile się je i pije. Ja sam nie przestrzegam ustalonych por posiłków, jem gdy odczuwam głód i tak niewiele, że nie ma to szkodliwego wpływu na organizm, nawet jeśli wypadnie czasem zjeść nieodpowiednią potrawę. Postępując podobnie możemy nie tylko uwolnić się od dręczących nas dolegliwości, gdy wszystko już zawiodło i medycyna akademicka nie potrafi pomóc, lecz ponadto uzyskamy odporność na każdą, nawet zakaźną i najbardziej niebezpieczną chorobę. Zamiast spokojnie słuchać niepoważnych wywodów obżartuchów, twierdzących, że sama natura zmusza nas do zjadania dużych ilości pożywienia, zwłaszcza gdy pracujemy fizycznie, przekonajmy się jak lekko jest pracować lub maszerować bez zmęczenia, mając organizm oczyszczony przez głodówkę lub dietę owocową. Oto kilka praktycznych (sprawdzonych przeze mnie) rad Arnolda Ehreta dla tych, którzy pragną osiągnąć zdrowie i dobre samopoczucie: Najkrótszą i najpewniejszą drogą powrotu do zdrowia jest „lecznicza kuracja głodówkowa". Oczywiście trzeba podejść do niej indywidualnie i z rozsądkiem. Szczególnie ludzie słabego zdrowia (starsi, schorowani), powinni bardziej uważać i kuracje głodówkowe, bądź diety owocowe, podejmować pod kontrolą lekarza-fastoterapeuty. Korzystne są nawet zupełnie krótkie, np. 36 godzinne okresy powstrzymania się od jedzenia w każdym tygodniu (najlepiej w przeddzień głodówki zrezygnować z kolacji). Mogą to być głodówki lub tylko diety owocowe. Na początku kuracji należy opróżnić jelita przez wlew - dawniej lewatywę, dziś hydrokolonoterapię. Po głodówce trzeba jeść dużo owoców, które przyczyniają się do usuwania z przewodu pokarmowego złogów śluzu i kleju. Najlepiej bezpośrednio po kuracji głodówkowej przejść na dietę owocową. Niech nikogo nie zraża „chorobliwy" wygląd i ubytek wagi w czasie kuracji - mimo tego wyglądu organizm zmierza ku zdrowiu. Wkrótce policzki zakwitną zdrowym rumieńcem i waga ciała wyrówna się do prawidłowej. W czasie głodówki dbajmy o pozytywne nastawienie. Właśnie od nastawienia psychicznego w dużym stopniu zależy powodzenie całego przedsięwzięcia. Jeśli np. z powodu choroby serca czy płuc nie możemy pozwolić sobie na leczniczą kurację głodówkową, przynajmniej powstrzymujmy się od śluzotwórczych potraw, jakimi są potrawy mączne, białe pieczywo, ciasto, biały ryż, ziemniaki, mleko, sery, mięso (twarożek, kwaśne mleko, jogurt mniej zanieczyszczają organizm, gdyż działają jednocześnie przeczyszczająco). Nie mogąc ograniczyć ilości spożywanego białego pieczywa spożywajmy je w postaci tostów, a jeśli trudno zdobyć się na obiad bez ziemniaków - pieczmy je. Owoce, warzywa i nasiona są doskonałym źródłem sił fizycznych i psychicznych. Wskazane są sałatki z jagód, (skropione oliwą i sokiem z rokitnika, cytryny itp.) i drobno pokrojone warzywa (także przyrządzone w postaci sałatek). Białko zwierzęce można zastąpić owocami bogatymi w glukozę. Jeśli potrzebujemy jeść mięso, niech to będzie dziczyzna, ale gryźmy je długo i dokładnie. Prawdziwa rozkosz jedzenia Jeszcze raz przypominam, że przy wszelkich kuracjach, zwłaszcza dłuższych, powinna być zapewniona opieka lekarska. O przejściu z diety dotychczasowej na ubogą w pokarmy śluzotwórcze, bądź głodówkę powinien decydować doświadczony, obeznany z tematem fastoterapeuta. Gdy organizm został już należycie oczyszczony, nie ma potrzeby przedłużać głodówki czy ścisłej diety. Wtedy dopiero jedzenie staje się prawdziwą rozkoszą, o czym przekonać się może każdy sam. Oto droga do szczęścia, harmonii, a nawet do rozwiązania trudnych problemów społecznych. Żyjemy nie z tego, co zjemy, lecz z tego, co przetrawimy i przyswoimy (zasymilujemy) - w myśl zasad Hipokratesa, Avicenny, Paracelsusa: „Aby pokarm był lekiem". Wyleczy anemię i artretyzm Młode pokrzywy można dodawać do zup, sałatek jarzynowych i wszelkich potraw, przez co ich wartość odżywcza znacznie wzrośnie. Najlepiej przyrządzić je podobnie jak szpinak. Wiele ciężkich chorób, artretyzm, anemię, wyleczymy codziennie zjadając, przez miesiąc, taką jarzynę: młodą pokrzywę, liście rzodkiewek i szczypior z cebuli w równych częściach przyrządzamy jak szpinak - w małej ilości wody, którą odparowujemy - nie odlewamy! Można przyprawić do smaku jajkiem, kminkiem, pieprzem, majerankiem... Wizytówka Twego zdrowia O stanie naszego zdrowia świadczą nasze włosy! Przykrymi symptomami starzenia się jest siwienie i wypadanie włosów. Zjawisko to znacznie opóźnimy, a nawet zupełnie powstrzymamy dbając o zdrowy, czysty organizm. Całkowicie zdrowy człowiek wydaje przyjemny zapach; ładnie pachną zwłaszcza jego włosy. Kiedy przed laty chorowałem (podobnie jak Arnold Ehret) miałem włosy marne, przetłuszczone i mocno przyprószone siwizną. Gdy oczyściłem organizm ewidentnie zmniejszyła się siwizna, a moją głowę pokryły bujne, gęste włosy. Znam wielu ludzi, którzy dzięki takiej kuracji odmłodnieli i wypięknieli tak, że znajomi dosłownie ich nie poznawali, o czym może przekonać się każdy sam. Piękne włosy są nie tylko ozdobą, lecz przede wszystkim wyrazem kwitnącego zdrowia fizycznego i psychicznego. autor: Rossi umieść palce w obszarze zeza i wykonuj małe kółka przez kilka minut. Możesz to również wykonać na skrzydłach nosa, a nawet w obszarze znajdującym się między nosem a górną wargą. zaraz potem zaleca się wydmuchiwanie nosa. Ponieważ te masaże służą do otwierania nozdrzy, nadszedł czas, aby uwolnić śluz i nie ma nic Ze względu na ciągły kontakt ze światem zewnętrznym, ludzkie ciało jest wrażliwym celem dla pasożytów, aby znaleźć tam swój dom. Z reguły pasożyty są najniższą formą życia, żywiącą się żywotną aktywnością innych organizmów, która nie tylko pogarsza jakość życia człowieka, ale może również stanowić zagrożenie dla ich życia. Pasożyty mogą pozostać w człowieku przez długi czas i aktywnie kontynuować swój rodzaj w jego ciele, ale jeśli się temu nie zapobiegnie, mogą przeniknąć do mózgu i innych ważnych narządów, co często prowadzi do poważnych konsekwencji. Dlatego ważne jest, aby wiedzieć, jak usunąć pasożyty z organizmu człowieka za pomocą środków ludowej, zwłaszcza że naukowcy ustalili, że to właśnie te metody są w większości przypadków najbardziej skuteczne. Jak rozpoznać, że pasożyty „osiedliły się” w organizmie Ciało ludzkie jest idealnym środowiskiem dla pasożytów różnych gatunków. Do najczęstszych pasożytów należą tasiemce i glisty (robaki), owsiki i glisty, które z kolei mają kilka typów i różne nazwy. Przed przystąpieniem do walki z pasożytami należy poznać objawy, które sygnalizują ich obecność wewnątrz człowieka. Rzeczywiście, tylko poprzez postawienie trafnej diagnozy można znaleźć naprawdę pomocne metody leczenia. Objawy wskazujące na obecność robaków pasożytniczych w ludzkim ciele mogą być następujące i występować razem lub oddzielnie od siebie: Zaostrzenie choroby przewlekłej; Słaba praca przewodu pokarmowego (częste luźne stolce lub zaparcia, ostry ból brzucha, silne wydzielanie gazów); Niezdolność do pracy przez długi czas i koncentracji na zadaniu, depresja, apatia, uporczywe zmęczenie; Bolesne odczucia w mięśniach i stawach, skurcze; Ostra utrata wagi; Słaby metabolizm; Zmniejszona odporność układu odpornościowego i częste przeziębienia; Częste wysypki skórne, reakcje alergiczne; Niedobór żelaza i anemia; Spadek ciśnienia; zażółcenie białek oczu; Łamliwe paznokcie, popękane pięty. Bezsenność i zgrzytanie zębami podczas snu; Zapalenie układu moczowo-płciowego. Jeśli zauważysz jeden z objawów rozwoju życiowej aktywności pasożytów w organizmie człowieka, musisz zdać testy i skonsultować się z lekarzem. W jakich przypadkach nie można przeprowadzić leczenia środkami ludowymi Niemożliwe jest usunięcie robaków w domu w następujących sytuacjach: Ciąża i laktacja. Historia zawałów serca i udarów, a także poważnych chorób układu sercowo-naczyniowego. Rak i guzy. Grypa, ARVI. Wrzód żołądka, zapalenie żołądka; Niewydolność wątroby i nerek. Krwawienie (wewnętrzne i zewnętrzne), miesiączka u kobiet. Jeśli dana osoba ma wszystkie te przeciwwskazania, niemożliwe jest podjęcie samodzielnych działań w walce z pasożytami. Musisz to zrobić pod nadzorem lekarza i tylko w ten sposób. Jak przygotować się do usuwania pasożytów środkami ludowymi Zanim dowiesz się, jak usuwać pasożyty z organizmu człowieka za pomocą środków ludowej (wideo), na forach poświęconych zdrowiu zaleca się przeprowadzenie szeregu działań przygotowawczych. Lekarze są tego samego zdania. Zdaj pełne badanie w placówce medycznej. Poddaj się leczeniu przepisanemu przez lekarza i w żadnym wypadku go nie ignoruj. Upewnij się, że nie ma przeciwwskazań do tradycyjnych metod usuwania pasożytów z organizmu. Idź na zdrową dietę, wyeliminuj tłuste potrawy. Taka dieta powinna trwać co najmniej dwa tygodnie i zawierać więcej świeżych soków, surowych warzyw, owoców (dokładnie umytych przed wypiciem) oraz co najmniej dwa litry wody dziennie. Przed rozpoczęciem usuwania pasożytów środkami ludowymi należy oczyścić nerki, wątrobę, jelita. W przypadku zaparć należy regularnie wykonywać lewatywę. Dopiero po zastosowaniu wszystkich tych środków można przystąpić do usuwania pasożytów z organizmu za pomocą środków ludowej. Przepisy tradycyjnej medycyny Istnieje kilka możliwości usuwania pasożytów z organizmu człowieka środkami ludowymi, według opinii osób, którym udało się poradzić sobie z problemem właśnie takimi środkami, ważne jest przestrzeganie proporcji i regularności. Czosnek przeciwko pasożytom Rano na czczo zjedz 10 ząbków czosnku, przeżuwając, nie połykając w całości. Wypij to „lekarstwo” ze szklanką pieczonego mleka. Po dwóch do trzech godzinach musisz wypić dowolny lek o działaniu przeczyszczającym. Ta metoda pozwala pozbyć się wszelkiego rodzaju pasożytów. Możesz też zrobić lewatywę czosnkową. Dużą główkę czosnku należy ugotować w szklance mleka, a następnie użyć do lewatywy. Lewatywa czosnkowa jest podawana codziennie przez tydzień. W przypadku dorosłych użyj całej objętości powstałej cieczy, a dla dzieci połowę. Pestki dyni przeciwko pasożytom Nieobrane pestki dyni należy zmielić w blenderze lub młynku do kawy. Dwie łyżki powstałej masy należy spożyć rano na czczo, popijając ciepłym mlekiem. Godzinę później powinieneś wypić środek przeczyszczający. Ta metoda pozwala wyeliminować objawy robaków pasożytniczych w organizmie, ale nie ma gwarancji, że przyczynią się one do ich całkowitej eliminacji z organizmu. Sok marchwiowy przeciwko pasożytom Lekarze zalecają spożywanie jednej łyżki stołowej świeżo wyciśniętego soku z marchwi dwa razy dziennie w celach profilaktycznych i terapeutycznych, aż do ustąpienia objawów robaczycy. Kminek i zioła na robaki Innym sposobem na usunięcie pasożytów z organizmu za pomocą środków ludowych jest przygotowanie kompozycji z kminku, ziela wrotyczu i centaury. Kminek miesza się z ziołami w równych proporcjach. 15 gramów mieszanki należy zalać szklanką wrzącej wody, pozostawić lek na godzinę. Rosół przyjmuje się jedną łyżkę stołową trzy razy dziennie przez co najmniej 7 dni. Troichetka przeciwko pasożytom Metoda opracowana przez Hildę Clark jest popularna w leczeniu pasożytów w domu. Zasada tej metody polega na wykorzystaniu roślin o właściwościach leczniczych, które są w stanie „wypędzić” pasożyty z organizmu człowieka. Do przygotowania nalewki wykorzystuje się takie rośliny jak: gorzki piołun, proszek goździkowy, niedojrzałe łupiny orzecha włoskiego. Tę nalewkę przyjmuje się w dawkach od jednej kropli do pół szklanki wody (w pierwszym dniu kuracji), do dwóch łyżek do pół szklanki wody (w ostatnich dniach kuracji). Kilka wskazówek dotyczących używania triady: Po wymieszaniu nalewki z wodą należy odczekać 15 minut, a dopiero potem użyć produktu w środku. Jeśli masa ciała przekracza 70 kilogramów, dodaj dwie i pół łyżki stołowej leku. Leczenie jest odpowiednie nie tylko dla osób zaatakowanych przez pasożyty, ale dla całej rodziny jako środek zapobiegawczy. Eliminacja pasożytów z organizmu człowieka środkami ludowymi trwa zawsze do całkowitego zniknięcia robaków, a wraz z nimi objawów tej choroby. Jeśli efekt nie jest obserwowany przez długi czas, oznacza to, że zabieg jest źle dobrany i konieczna jest konsultacja z lekarzem. Aby nie doprowadzać sytuacji do krytycznego punktu, zaleca się jak najwcześniejsze rozpoczęcie walki z pasożytami, czyli w momencie wykrycia ich objawów. Jeśli chcesz usunąć śluz z gardła, możesz skorzystać z dostępnych bez recepty leków i domowych środków, które każda gospodyni ma pod ręką. Po przeczytaniu tego artykułu dowiesz się, jak usunąć śluz z gardła. Kroki Część 1 z 3: Używanie domowych środków zaradczych . Pij dużo płynów.
Zatrute środowisko, szczególnie w dużych miastach, palenie papierosów, nowoczesny model żywienia, charakteryzujący się dietą ubogą w błonnik, a bogatą w tłuszcze, ukryte cukry, substancje konserwujące i barwniki – to źródła dostających się do naszego organizmu szkodliwych związków. Eliminacja szkód Kilka narządów odpowiada za eliminację szkodliwych substancji z organizmu. Największe znaczenie mają: układ moczowy, układ pokarmowy, wątroba, skóra i płuca. Toksyny, zanim zostaną usunięte przez wymienione układy, muszą być przekształcone w organizmie w formy rozpuszczalne w wodzie lub tłuszczach. W unieszkodliwianiu toksyn najważniejsze znaczenie ma Cytochrom P450 (białko znajdujące się w dużej ilości we wszystkich komórkach organizmu). Poprzez zmianę sposobu odżywiania i przy pomocy ziół można zmniejszyć ilość dostarczanych do organizmu szkodliwych związków oraz przyspieszyć ich eliminację. Zobacz także: Zdrowa dieta od A do Z - poradnik Układ moczowy Człowiek oddaje około 1,5-2 litrów moczu dziennie. Tą drogą usuwane są z organizmu końcowe produkty, powstające w wyniku przemian metabolicznych, azot, amoniak, kreatynina, kwasy i pierwiastki. Również z moczem wydalane są, po odpowiednich przemianach w organizmie, spożyte witaminy i leki oraz metale ciężkie, np. kadm i ołów. Szczególnie niebezpieczna jest kumulacja toksycznych metali ciężkich, których stężenie w środowisku i dymie tytoniowym jest wysokie. Jeżeli mocz nie będzie oddawany w odpowiedniej ilości, może dochodzić do gromadzenia w organizmie wymienionych substancji, co będzie prowadzić do zatruwania organizmu i rozwoju chorób, nowotworowych. Dlatego bardzo ważne jest, aby pić odpowiednio dużo płynów, co uchroni przed nadmiernym zagęszczeniem moczu. Najlepiej pić wodę mineralną, herbatę i soki, w ilości 1,5-2 litry dziennie, a w upalne dni znacznie więcej. Szczególnie powinny na to zwrócić uwagę osoby starsze, które często piją zbyt mało płynów, a praca ich nerek bywa upośledzona. Niektóre zioła i mieszanki ziołowe wykazują łagodne działanie moczopędne, brzoza biała, łopian większy, fiołek trójbarwny i wiązówka błotna. Układ pokarmowy Zbyt długotrwałe zaleganie resztek pokarmowych w jelitach jest bardzo szkodliwe. Dzieje się tak przy zaparciach. Dochodzi wówczas do zaburzenia składu bakteryjnej flory jelitowej i zaczynają przeważać bakterie chorobotwórcze nad bakteriami o korzystnym działaniu zdrowotnym. Złe bakterie, produkują różne toksyny, czynniki rakotwórcze, które wchłonięte do organizmu, powodują złe samopoczucie, bóle i wzdęcia jamy brzusznej, bóle głowy oraz sprzyjają rozwojowi chorób. Aminokwasy pod wpływem „złych” bakterii ulegają dekarboksylacji i przekształcane są w toksyczne aminy (ptomainy), np. kadaweryna powstaje z lizyny, agmatyna z argininy, histamina z histydyny, putrescyna z ornityny, a aminokwasy zawierające siarkę przekształcane są w merkaptany i siarkowodór. Aby nie dopuścić do zaburzenia pracy przewodu pokarmowego, należy spożywać odpowiednią ilość błonnika w pożywieniu, tj. około 25-30 gramów dziennie. Jego rola polega na tym, że chłonie wodę w jelitach, pęcznieje, stymuluje przesuwanie treści pokarmowej i wypróżnienie. W diecie należy zwrócić uwagę na odpowiednią zawartość takich produktów jak: otręby pszenne (100 g zawiera ok. 42 g. błonnika), płatki kukurydziane (w 100 g ok. 11 g), ciemne pieczywo (np. w 100 g. chleba żytniego razowego jest ok. 6 g błonnika), soja (w 100g ok. 16 g), warzywa (przede wszystkim marchew, brokuły, kalafior) i owoce (szczególnie skuteczne suszone śliwki, jabłka, figi, suszone daktyle, porzeczki). Łagodnie przeczyszczająco działają powidlnik indyjski oraz śliwa domowa. Prawidłową florę bakteryjną, Lactobacillus acidophilus i Bifidobacterium bifidum, można przywrócić, spożywając kefiry i jogurty zawierające żywe kultury bakterii oraz specjalne preparaty. U osób z zaburzeniami trawienia i bólami w jamie brzusznej pomocna może być ziołowa kuracja, zawierająca koper włoski i mniszek lekarski. Wątroba Większość toksycznych substancji w organizmie przestaje działać w wątrobie, a potem wydalane są z organizmu przez układ moczowy i pokarmowy. Przy znacznej ilości toksyn w organizmie lub przy zaburzeniach pracy wątroby, jej możliwości detoksykacyjne są znacznie ograniczone. Nieprawidłowa dieta, zawierająca duże ilości tłuszczów nasyconych oraz spożywanie używek, w szczególności alkoholu, może prowadzić do stłuszczenia i uszkodzenia wątroby. Do poprawienia sprawności wątroby stosuje się także zioła, np. mniszek lekarski i karczoch zwyczajny. Skóra Pełni ważną rolę w oczyszczaniu organizmu z toksyn, może przejmować część funkcji wątroby. Dla prawidłowego funkcjonowania skóry ważne jest odpowiednie nawodnienie organizmu. Zioła działające łagodnie napotnie przyspieszają eliminację toksyn, np. wiązówka błotna, bratek trójbarwny i łopian większy 10 zasad Aby zmniejszyć ryzyko gromadzenia się toksycznych związków w organizmie, przestrzegaj codziennie 10 podstawowych zasad. Rzuć palenie tytoniu i unikaj towarzystwa osób palących papierosy. Ogranicz picie kawy do 1 filiżanki dziennie i picie alkoholu do 2-3 lampek wina tygodniowo. Zjadaj żywność jak najmniej przetworzoną, jako produkty zbożowe jadaj razowe. Ogranicz spożycie tłuszczów pochodzenia zwierzęcego. Jedz ryby 2x w tygodniu (cenne źródło selenu i nienasyconych kwasów tłuszczowych). Spożywaj fermentowane napoje mleczne (maślanki, jogurty, kefiry, serwatkę). Pij co najmniej 1,5-2 litry płynów dziennie. Pij zieloną herbatę codziennie. Spożywaj minimum 0,5 kg warzyw i 1-2 owoce dziennie. Unikaj stresów. Diety oczyszczające W ostatnich latach modne są diety oczyszczające. Najzdrowsze są diety owocowo– warzywne, trwające zwykle ok. 10-20 dni. W dietach tego typu rezygnuje się z używek. Na posiłki zjadane są w pierwszych dniach surowe lub gotowane warzywa oraz wypijane duże ilości świeżych soków owocowo-warzywnych. W kolejnych dniach wprowadzane są fermentowane napoje mleczne, a następnie produkty zbożowe, ryby, chude mięso. Wypijamy wówczas 2-3 litry płynów. Zobacz także: Dieta oczyszczająca - na czym polega? Ziołowa kuracja Aby zwiększyć efekty diety „oczyszczającej” warto zastosować dodatkowo ziołową kurację. Dzięki temu można usprawnić czynność narządów uczestniczących w eliminowaniu toksycznych związków z organizmu. W mieszance ziół powinny się znaleźć takie, które wymiatają wolne rodniki tlenowe, przyspieszają metabolizm oraz działają łagodnie: moczopędne, napotnie, żółciotwórczo, żółciopędnie i przeczyszczająco, np. brzoza biała, łopian większy, wiązówka błotna, morszczyn, mniszek lekarski, tamaryndowiec.
0VRXQKh.
  • ulvo0at3nf.pages.dev/19
  • ulvo0at3nf.pages.dev/40
  • ulvo0at3nf.pages.dev/96
  • ulvo0at3nf.pages.dev/91
  • ulvo0at3nf.pages.dev/76
  • ulvo0at3nf.pages.dev/11
  • ulvo0at3nf.pages.dev/70
  • ulvo0at3nf.pages.dev/59
  • jak poruszać i usunąć śluz z organizmu